Będzie film o Red Hot Chilli Peppers. Podali datę premiery
Powstaje film o Red Hot Chilli Peppers. "U podstaw tej historii leży coś bardzo uniwersalnego" - przekazał Ben Feldman, który wyreżyseruje dokument. Wyznaczono już datę premiery produkcji. Co jeszcze wiadomo?
- Powstaje film o zespole Red Hot Chilli Peppers.
- Wiadomo, na czym skupi się produkcja.
- Ujawniono już datę premiery filmu.
Zespół Red Hot Chilli Peppers zasłynął dzięki unikalnemu łączeniu w swojej twórczości rocka alternatywnego z funkiem, punkiem oraz elementami rapu. Na przestrzeni lat grupa sprzedała ponad 120 milionów płyt na całym świecie, wydała mnóstwo singli i zgromadziła tysiące fanów. Nic więc dziwnego, że ich historię postanowiono przenieść na ekran.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Prawda czy fałsz? Jeśli kochasz rocka, 15/20 to obowiązek
Powstaje film o Red Hot Chilli Peppers. Wiadomo, kiedy premiera
W piątek 30 stycznia do sieci trafiła informacja, która zachwyciła wszystkich fanów zespołu Red Hot Chilli Peppers. Jak podano, historia legendarnej grupy zostanie przeniesiona na ekran. Premiera filmu jest znacznie bliżej, niż można by się spodziewać.
Produkcja, której tytuł brzmi "The Rise of the Red Hot Chili Peppers", zadebiutuje na platformie Netflix już za niecałe dwa miesiące - 20 marca 2026 roku. Reżyserem dokumentu jest Ben Feldman, który podczas tworzenia filmu aktywnie współpracował z Anthonym Kiedisem oraz Fleą.
Jak podał amerykański serwis Variety, film powstał na podstawie nowych wywiadów z członkami Red Hot Chili Peppers, a także przyjaciółmi i rodziną zmarłego przed laty pierwszego gitarzysty Hillela Slovaka. Podobno dokument został pokazany zainteresowanym osobom na zeszłorocznym Festiwalu Filmowym w Cannes.
Wszystko jest już jasne. Na tym skupi się film o legendarnym zespole
Film "The Rise of the Red Hot Chili Peppers" opowie o początkach zespołu, przyjaźni grupy, ich wspólnym dorastaniu oraz trudnych momentach. Fabuła ma także skupić się na dramatycznych wydarzeniach związanych ze śmiercią pierwszego gitarzysty Hillela Slovaka, który odszedł w 1988 roku w wyniku przedawkowania heroiny.
U podstaw tej historii leży coś bardzo uniwersalnego - przyjaźnie, które kształtują naszą tożsamość i więzi zbudowane w młodości. Mniej uniwersalne jest tylko to, że ci przyjaciele stworzyli jeden z największych zespołów rockowych w historii - mówił reżyser filmu.
"To prawdziwy zaszczyt współpracować z Netfliksem i pokazać "The Rise of the Red Hot Chili Peppers" globalnej publiczności" - dodał Feldman, podkreślając, jak ważne było dla niego ukazanie historii zespołu z możliwe jak najbliższej dla jego członków perspektywy.
Sami muzycy także odnieśli się do premiery filmu na swoim oficjalnym profilu na Instagramie. Jak czytamy w poście opublikowanym przez grupę: "Głównym tematem tego specjalnego programu Netfliksa jest Hillea Slovak i mamy nadzieję, że wzbudzi on zainteresowanie nim i jego twórczością".
Źródło: RockRadio.pl, Netflix, Teraz Muzyka, SPIN, Variety, Instagram