advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Chcieli się tylko powygłupiać. Tak przypadkiem stworzyli hit lat 70.

2 min. czytania
28.04.2026 04:35
Zareaguj Reakcja

Gdyby nie ten nagrany nieco przypadkiem wielki dziś hit lat 70., mało kto usłyszałby o zespole Focus. Utwór, który miał być jedynie żartem, okazał się największym przebojem w historii składu. Wszystko przez to, że Thijs van Leer, amiast śpiewać, niespodziewanie zaczął... jodłować.

Hit lat 70. miał być jedynie dowcipem
Hit lat 70. miał być jedynie dowcipem
fot. Kadr z występu / Hocus Pocus - "Focus" / The Midnight Special (1973)
  • Focus to holenderska grupa rockowa z Amsterdamu.
  • Zespół zdobył popularność za sprawą żartobliwego przeboju z lat 70. Jego sukces był całkiem przypadkowy.
  • Prześmiewcza piosenka do dziś pozostaje największym hitem, jaki kiedykolwiek stworzyli muzycy.

Focus to holenderska grupa rockowa, którą założono pod koniec lat 60. w Amsterdamie. Jej trzon stanowili dwaj studenci: Thijs van Leer, uzdolniony muzyk i wokalista, oraz Jan Akkerman, specjalizujący się w grze na gitarze i lutni. 24 grudnia 2025 roku ten ostatni skończył 79 lat. Dziś ponownie przypominamy losy kapeli, w której grał.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz muzyczny z prawdziwego zdarzenia. Tylko rockowy mocarz zgarnie 20/20

1/20 Kto był niezwykle charyzmatycznym wokalistą Queen?

Fonograficzny debiut zespołu, zatytułowany "In and Out of Focus", nie zapewnił mu rozgłosu, na jaki liczył. Przełom przyszedł dopiero rok później. Wówczas na rynku pojawił się krążek "Moving Waves". Otwierała go piosenka "Hocus Pocus" do dziś będąca największym przebojem w dorobku formacji.

Hit lat 70. nie miał prawa osiągnąć sukcesu. Miał być żartem

Historia utworu "Hocus Pocus" zaczyna się w studiu nagraniowym, gdzie członkowie Focus nagrywali nowy materiał. Perkusista Pierre van der Linden zaczął w pewnej chwili wygrywać rytm, a chwilę później Jan Akkerman dołożył do niego swoją melodię. Następnie do akcji wkroczył Thijs van Leer. Zamiast śpiewać, niespodziewanie zaczął jednak… jodłować.

Redakcja poleca

Z początku wszyscy uznali piosenkę za żart. Z każdą minutą zaczynała jednak coraz bardziej im się podobać. – To miała być tylko parodia zespołów rockowych – szczerze przyznał w wywiadzie udzielonym na łamach "New Musical Express" Jan Akkerman. Z czasem utwór urósł jednak do rozmiarów przeboju.

Prześmiewczy przebój zdobył światowe uznanie

Utwór "Hocus Pocus" czekał na swój wielki moment dwa lata. Dopiero po tym, jak członkowie zespołu Focus nagrali go ponownie, w nieco szybszym tempie, zaczęli słuchać go wszyscy. Singiel natychmiast wystrzelił na liście Billboard Hot 100, docierając ostatecznie do 9. miejsca. W eterze próżno było szukać drugiej takiej piosenki. Nie padały w niej żadne słowa. Poza jodłowaniem słychać w niej za to gwizdanie, beatboxing oraz grę na organach i akordeonie.

W 2010 roku piosenka przeżyła drugą młodość. Wszystko dzięki wykorzystaniu jej w reklamie jednej z firm sportowych, przygotowanej z okazji Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Siedem lat później hit lat 70. znalazł się także na ścieżce dźwiękowej filmu "Baby Driver" Edgara Wrighta, co wprowadziło go do świadomości pokolenia Z.

Hitu lat 70. można posłuchać poniżej:

Oglądaj

Źródło: RockRadio.pl, Songfacts.com