To flagowy hit lat 70. Gdy go pisał, Londyn zamarł
Hit lat 70. powstał w trakcie nieznośnie długiej trasy koncertowej. Joey Ramone napisał go, tkwiąc w pokoju hotelowym. Nudząc się jak mops, napisał jeden z flagowych numerów kultowej formacji. Z okazji rocznicy urodzin Tommy'ego Ramone przyjrzymy się historii piosenki.
- Hit lat 70. powstał w trakcie przedłużającej się trasy koncertowej.
- Joey Ramone napisał go, tkwiąc w pokoju hotelowym w Londynie.
- Z okazji 77. rocznicy urodzin Tommy'ego Ramone przyjrzymy się historii piosenki.
Hit lat 70. to utwór o podróży - tak przynajmniej twierdzi jego autor, Joey Ramone. Przedłużająca się trasa koncertowa stanowiła doskonałe tło szlagieru Ramones. Jednakże oprócz inspiracji natłok pracy przyniósł również niemały kryzys perkusisty Tommy'ego Ramone. Muzyk postanowił zrezygnować z funkcji bębniarza i zajął się produkcją płyt zespołu.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Prawda czy fałsz? Jeśli kochasz rocka, 15/20 to obowiązek
Hit lat 70. powstał w hotelowym pokoju
Miejsce Tommy'ego Ramone zajął wówczas Marc Steven Bell, znany później jako Marky Ramone. Nowy perkusista dołączył do składu i załapał się na sesję nagraniowe czwartego krążka formacji, czyli "Road to Ruin". Właśnie z tej płyty pochodzi wspomniany hit lat 70., jakim był utwór "I Wanna Be Sedated".
Joey Ramone przytoczył historię powstania piosenki w jednym z późniejszych wywiadów cytowanych przez m.in. Faroutmagazine.co.uk.
To piosenka o trasie koncertowej. Napisałem ją w latach 1977–1978. Danny Fields był wtedy naszym pierwszym menedżerem i wymagając od nas ogromnego wysiłku, sprawiał, że pracowaliśmy do upadłego. Byliśmy w trasie przez 360 dni w roku. Pojechaliśmy do Anglii i spędziliśmy tam Boże Narodzenie, a w tym okresie Londyn praktycznie zamiera - wyjaśnił.
Pisanie okazało się ciekawsze niż oglądanie starych filmów.
Nie ma nic do roboty, nie ma gdzie wyjść. Byliśmy w Londynie po raz pierwszy w życiu, a ja i Dee Dee Ramone dzieliliśmy pokój w hotelu i oglądaliśmy film "Działa Navarone". Nie było więc nic do roboty, to znaczy, wreszcie jesteśmy w Londynie, a my oglądamy amerykańskie filmy w pokoju hotelowym - dodał.
Teledysk do piosenki powstał blisko dziesięć lat po pierwotnym wydaniu. Klip nakręcono dopiero na potrzeby promocji albumu kompilacyjnego "Ramones Mania". Co ciekawe, wśród postaci pojawiających się w wideo pojawia się m.in. Courtney Love jako panna młoda.
Źródła: Songfacts.com, Faroutmagazine.co.uk, Thecurrent.org.