advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Jan Borysewicz w PRL walczył z ZOMO. "To wyglądało komicznie"

3 min. czytania
14.11.2025 04:35
Zareaguj Reakcja

Jan Borysewicz był Niezłym Gościem w Rock Radiu. Ikoniczny gitarzysta opowiadał m.in. o nadchodzących koncertach Lady Pank. Wrócił też pamięcią do czasów PRL, a konkretniej - lat 80. Przywołał historię walk z ZOMO na wrocławskich ulicach. Okazuje się, że cała sytuacja go rozśmieszyła. Dlaczego? Posłuchaj audycji.

Jan Borysewicz w Rock Radiu
Jan Borysewicz w Rock Radiu
fot. Rock Radio
  • Jan Borysewicz gościł na antenie Rock Radia.
  • W audycji "Niezły Gość" mówił o buncie i wolności.
  • To rozśmieszyło go podczas walk z ZOMO.
Niezły Gość
Niezły Gość w Rock Radiu: Jan Borysewicz
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Jan Borysewicz nie jest obcy miłośnikom rocka. Wirtuoz gitary i współzałożyciel Lady Pank to absolutna ikona polskiej muzyki. Zespół lada moment będzie świętował 45. lecie istnienia. Z tej okazji zagra koncerty, podczas których fani będą mogli usłyszeć utwory wcześniej niegrane na żywo. Tymczasem artysta odwiedził Rock Radio i porozmawiał z Mariuszem Stelmaszczykiem. Tematem rozmowy były chociażby wolność, bunt i walki na ulicach Wrocławia w latach 80.

Jan Borysewicz ceni wolność. "Walczyłem z systemem"

Artystom w PRL we znaki dawała się cenzura. Lady Pank nie był żadnym wyjątkiem. Wówczas ważna dla Polaków była walka o wolność. Jan Borysewicz nie kryje, że ta kwestia jest ważna również dla niego. W audycji "Niezły Gość" zdradził, że miał w sobie bunt już od najmłodszych lat. Podporządkowanie się nie było w jego stylu, jak na prawdziwie niepokorną gwiazdę rocka przystało.

Jeżeli chodzi o wolność, ja bardzo dużo tekstów mam na swoich solowych płytach Jana Bo. Nawet jest taka płyta "Moja wolność". Mi się wydaje, że ja od dziecka byłem takim buntownikiem i człowiekiem, który bardzo szanował właściwie wolność. Ja ogólnie nie lubiłem się podporządkowywać i stąd ten mój bunt był taki, że ja jakby walczyłem z systemem też - mówił lider Lady Pank w Rock Radiu.
Redakcja poleca

Jan Borysewicz wrócił pamięcią do lat 80. "To mnie ujęło"

Lata 80. były w Polsce czasem niespokojnym. Na ulicach nierzadko dochodziło do walk między zwykłymi obywatelami a ZOMO. Jan Borysewicz również miał okazję w nich uczestniczyć. Na antenie Rock Radia opowiedział o pewnej sytuacji, która wywołała u niego śmiech. Okazuje się, że nawet w trudnych chwilach da się znaleźć komizm.

Natomiast ten system, który był wtedy, pamiętam w latach 80., pamiętam nasze walki w ZOMO we Wrocławiu po różnych dzielnicach. Przypominam sobie taką sytuację, że jechał wóz ten taki na wodę, z takim działkiem i po różnych piętrach ludzie wychodzili i rzucali w tych zomowców, którzy przechodzili i strzelali tam z gazu i tak dalej. [...] Zacząłem się śmiać z tego, bo to wyglądało komicznie. To wyglądało komicznie, bo w sumie to był czas, w którym jakby wszyscy Polacy pokazali, jakim jesteśmy strasznie silnym i zgranym narodem. To mnie bardzo wtedy ujęło - mówił gitarzysta w "Niezłym Gościu".
Redakcja poleca

Wspólny wróg często powoduje, że ludzie się jednoczą. Podobnie było w PRL i starć z milicją. Jan Borysewicz czuje, że wówczas - paradoksalnie – poczucie wolności było w nim silniejsze. Dlaczego? Jak powiedział:

To był taki czas, kiedy ta moja wolność była jeszcze silniejsza, czyli czułem się w ogóle, że nie jestem w tym sam. Stąd ten bunt, który był pokazany na przykład na tej pierwszej płycie. Tam, gdzie są te "Zamki na piasku", "Zakłócenie porządku" - opowiada Jan Borysewicz w rozmowie z Mariuszem Stelmaszczykiem.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!