Brytyjski muzyk zmaga się z poważną chorobą. "Zostały mi 2-3 lata"
Wokalista brytyjskiego zespołu hardrockowego The Wildhearts wyjawił, że zmaga się z poważną chorobą. Ginger Wildheart opublikował wpis, w którym wyjawił, że nie zamierza poddać się leczeniu.
- Ginger Wildheart wyjawił, że jest poważnie chory.
- Muzyk od lat występuje w zespole The Wildhearts.
- Artysta wyznał, że nie zamierza podejmować leczenia.
The Wildhearts to brytyjski zespół rockowy założony w 1989 roku. Grupa jest znana z unikalnego łączenia ciężkiego hard rocka i punka z chwytliwymi, niemal popowymi melodiami czego doskonałym przykładem jest np. hit lat 90. "I Wanna Go Where the People Go". Liderem formacji od lat pozostaje charyzmatyczny wokalista i gitarzysta Ginger Wildheart. Niestety muzyk wyjawił, że zmaga się z nowotworem.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Prawda czy fałsz? Jeśli kochasz rocka, 15/20 to obowiązek
Ginger Wildheart zmaga się z poważną chorobą
Problemy zdrowotne Gingera Wildhearta rozpoczęły się w zeszłym roku. Podczas trasy promującej album "Satanic Rites of the Wildhearts", muzyk zmuszony był kilkukrotnie przerywać występy formacji ze względu na napady silnego bólu.
Tuż po zakończonej trasie lider The Wildhearts udał się na wizytę do specjalistów. Niestety lekarze nie mieli dla niego dobrych wieści. U Gingera Wildhearta zdiagnozowano bowiem chłoniaka z komórek płaszcza (MCL). To rzadki i agresywny nowotwór układu chłonnego z limfocytów B.
Dziękuję za słowa wsparcia. Nie poddam się terapii. Przeżyłem życie dziesięciu osób i umrę z godnością. Zostały mi 2-3 lata, żeby się ze wszystkimi pożegnać. Będę dawał czadu aż do ostatniej chwili. Zero litości proszę. Pozytywność aż do samego końca - skomentował muzyk po otrzymaniu diagnozy.
Chłoniak płaszcza zazwyczaj atakuje węzły chłonne, ale może atakować również krew, szpik kostny i inne tkanki w całym organizmie. Mimo poważnych problemów artysta nie zamierza rezygnować z działalności zawodowej. "Ginger chce, aby wszyscy wiedzieli, że siła i pozytywne nastawienie zwyciężą" - napisał zespół w oświadczeniu.
Koncerty The Wildhearts odbędą się zgodnie z planem? Jest jasna deklaracja
Informacja zaskoczyła fanów The Wildhearts z jeszcze jednego powodu. Już w przyszłym miesiącu, 2 kwietnia grupa miała rozpocząć trasę koncertową w Hangar 34 w Liverpoolu, by stamtąd odwiedzić wiele miast i festiwali. Jak poinformowano, mimo choroby lidera formacji występy się odbędą.
Wszystkie obecnie zapowiedziane koncerty The Wildhearts (a kolejne zostaną ogłoszone w nadchodzących miesiącach) odbędą się - czytamy w oświadczeniu formacji.
Podczas występów grupy fani będą mieli okazję usłyszeć nie tylko dobrze im znane przeboje formacji, ale także materiał z wydanej w 2025 roku płyty "Satanic Rites of the Wildhearts". Fani The Wildhearts zapowiedzieli, że zamierzają wspierać lidera formacji w trudnych chwilach i że może on na nich liczyć.
Źródło: RockRadio.pl