Inspirował go hit lat 80. Spięty z Lao Che z nowym singlem
Spięty gościł w programie "Niezły Gość" w Rock Radiu. W rozmowie z Kubą Kaletą opowiedział m.in. o swoim nowym albumie "Full H.D.", który zadebiutował na pierwszym miejscu Oficjalnej Listy Sprzedaży OLiS we wszystkich kategoriach. To pierwsza solowa "jedynka" w karierze Huberta Dobaczewskiego – muzyka, który nie zamyka się w szufladkach, bawi się językiem polskim i nie stroni od eksperymentów. Czym jeszcze zaskoczy słuchaczy?
- "Niezłym Gościem" Rock Radia był Hubert Dobaczewski, znany pod pseudonimem Spięty.
- W rozmowie z Kubą Kaletą opowiedział o swoim debiucie, karierze i czwartym solowym wydawnictwie pt. "Full H.D.".
- Utwór "Zapalenie Przedrostka", inspirowany Kate Bush, porusza temat śmierci.
Hubert "Spięty" Dobaczewski rozpoczął karierę muzyczną w latach 90., grając w lokalnych grupach. Pod koniec dekady występował z zespołem Koli, a w 1999 r. razem z Mariuszem "Denatą" Denstem i Michałem "Dimonem" Jastrzębskim powołał do życia kapelę Lao Che. Z czasem postanowił w całości oddać się działalności solowej. "To było wydarzeniem bez precedensu. Nie wiedziałem, jak się to robi. Marzyłem o swojej muzyce" – opowiadał w programie "Niezły Gość" w Rock Radiu.
Kulisy powstawania "Full H.D.". "Nie miałem tytułu na ten album"
Spięty pierwszy, solowy krążek pt. "Antyszanty" oddał w ręce słuchaczy w 2009 r. Po zawieszeniu działalności Lao Che Hubert Dobaczewski w pełnym wymiarze skupia się na projekcie i regularnie prezentuje nowe wydawnictwa. W ostatnim czasie, 20 lutego 2026 r., odbyła się premiera jego czwartego krążka. W rozmowie z Kubą Kaletą muzyk opowiedział o kulisach powstania "Full H.D".
Przyznam, że przez kawał czasu nie miałem tytułu na ten album, ale to nie jest problem, bo ja z każdym albumem przeżywałem podobną rozterkę. [...] Ten tytuł pojawił się na końcu. Faktycznie było tak, że miałem coś takiego zapisane, że "Full H.D" byłby kiedyś fajny na co najmniej tytuł numeru albo może i albumu. I właśnie o tej płycie sobie tak pomyślałem, że mógłby pasować – powiedział w Rock Radiu Spięty.
W związku z premierą Spięty ma kalendarz wypełniony aż po brzegi. Wyrusza w trasę koncertową. "Mam wielki apetyt, bo w przyszłym tygodniu już jedziemy do Bydgoszczy zacząć trasę" – opowiadał w programie "Niezły Gość".
"Zapalenie Przedrostka" mówi o tu i teraz. "Może być przerażający dla niektórych"
Na krążku znalazło się jedenaście utworów, w tym singiel "Zapalenie Przedrostka", któremu towarzyszy teledysk kręcony na tle szarych bloków z PRL.
[Teledysk przyp. red.] jest poświęcony ruchowi i tańcowi. Mówię, że ta piosenka jest w tonacji "Death Dur", czyli temat poważny, jakim jest śmierć. Może być przerażający dla niektórych. Na pewno jest to temat, obok którego nie przechodzi się obojętnie. [Z drugiej strony przyp. red.] jest w tonacji durowej, czyli takiej pogodnej. [...] I potraktowanie tego tematu śmierci trochę na takiej zasadzie, że skoro jednak żyję, to będę się tym cieszył. To jest piosenka na tu i teraz – tłumaczył w wywiadzie Spięty.
Okazuje się, że inspiracją do napisania tego numeru był klasyk lat 80. – "Running Up That Hill (A Deal With God)" z repertuaru Kate Bush.
Inspirował mnie beat do piosenki Kate Bush "Running Up That Hill". Tam jest taka sekcja, która mi się podobała i zacząłem te dźwięki przysposabiać, i mówię: "Coś w tym stylu bym chciał osiągnąć" [...] Mówię o samej pulsacji, samych bębnach.
Teledysk "Zapalenie Przedrostka" zobaczycie tutaj:
Źródła: RockRadio.pl, Wikipedia.org, Materiały prasowe (Mystic Production)