advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

W latach 80. ten hit był pod ostrzałem. Chcieli "naklejek ostrzegawczych"

3 min. czytania
09.03.2026 10:33
Zareaguj Reakcja

W połowie lat 80. rockowy hit znalazł się na celowniku obrońców moralności w USA. Organizacja walcząca z "obraźliwą" muzyką uznała przebój Twisted Sister za przykład niebezpiecznej treści i domagała się ostrzegawczych naklejek na płytach. Sprawa szybko przerodziła się w ogólnokrajową debatę o cenzurze, która zaprowadziła Dee Snidera na przesłuchanie w amerykańskim Senacie.

na zdjęciu fragmenty teledysku
na zdjęciu fragmenty teledysku
fot. YouTube/Twisted Sister - We're Not Gonna Take It
  • Organizacja PMRC umieściła "We're Not Gonna Take It" na liście utworów szkodliwych dla młodzieży.
  • Kampania miała doprowadzić do wprowadzenia ostrzegawczych naklejek na "wulgarnych" albumach.
  • Dee Snider, obok Franka Zappy i Johna Denvera, publicznie bronił piosenki przed senatorami.

W historii rocka nie brakuje utworów, które z czasem stały się czymś więcej niż tylko piosenką. Jednym z nich bez wątpienia jest "We're Not Gonna Take It" zespołu Twisted Sister. Ten energetyczny hymn z lat 80. do dziś rozbrzmiewa na stadionach, protestach, a nawet... w polityce. A wszystko zaczęło się od sprytnego pomysłu Snidera.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Ekstremalny quiz dla fanów rocka. Po piątym pytaniu trudno się pozbierać

1/15 Który muzyk legendarnego ZZ Top był ironicznie jedynym bez brody?

Frontman zespołu, charyzmatyczny Dee Snider, od początku wiedział, że chce stworzyć piosenkę o sprzeciwie wobec autorytetów – ale bez wymieniania konkretnych osób. Dzięki temu utwór miał stać się uniwersalny.

Śpiewając "We're Not Gonna Take It" mogłem mieć na myśli rodziców, nauczycieli, szefów czy rówieśników. Uznałem, że ważne jest, żeby nie wskazywać nikogo z nazwiska. Dzięki temu piosenka zaczęła żyć własnym życiem - mówił w wywiadzie dla SongFacts.

I rzeczywiście – w ciągu dekad utwór Twisted Sister rozbrzmiewał podczas wydarzeń sportowych, ulicznych protestów, wieców politycznych. Wszędzie tam, gdzie ktoś miał ochotę powiedzieć "dość".

Twisted Sister i rockowy hit z nutą kolędy

Choć brzmi to niemal niewiarygodnie, melodia piosenki Twisted Sister była inspirowana znaną kolędą "O Come, All Ye Faithful". Zespół później nawet pobawił się tym pomysłem na świątecznym albumie "A Twisted Christmas", gdzie nagrał kolędę do muzyki swojego hitu.

Sam Snider pracował nad utworem już od 1980 roku. Problem polegał na tym, że miał świetny refren, ale brakowało mu pomysłu na zwrotki. Inspiracja przyszła po premierze płyty "Pyromania" zespołu Def Leppard. Analizując produkcję, frontman Twisted Sister zauważył, że niektóre utwory wykorzystują wariacje refrenu jako zwrotki. I to był brakujący element układanki.

Piosenka trafiła na przełomowy album "Stay Hungry" z 1984 roku i błyskawicznie stała się największym hitem grupy. Ogromną rolę odegrał teledysk, który MTV emitowało niemal bez przerwy.

Polityczna burza i starcie z cenzurą

W klipie do "We're Not Gonna Take It" Twisted Sister pojawia się aktor Mark Metcalf, znany z komedii "Animal House". Gra on surowego ojca, który wpada do pokoju syna i wygłasza tyradę zakończoną pytaniem: "Co zamierzasz zrobić ze swoim życiem?". Odpowiedź chłopaka przeszła do historii: "I wanna rock!".

Reżyser klipu Marty Callner wspominał po latach, że wytwórnia Atlantic Records miała wtedy spory problem z tym, jak wypromować zespół z Long Island. Komediowo-rockowy teledysk okazał się strzałem w dziesiątkę.

W połowie lat 80. utwór trafił jednak na listę najbardziej "obraźliwych" piosenek w historii, sporządzoną przez organizację Parents Music Resource Center. Organizacja walczyła o ostrzegawcze naklejki na płytach z rzekomo niebezpiecznymi treściami.

Snider z Twisted Sister podczas przesłuchania w amerykańskim Senacie w 1985 roku wystąpił obok Franka Zappy i Johna Denvera. "W tekście tej piosenki nie ma absolutnie żadnej przemocy - ani dosłownej, ani sugerowanej. Mam wrażenie, że PMRC pomieszało nasz teledysk z tekstem utworu".

Hit lat 80., który żyje własnym życiem

Przez lata "We're Not Gonna Take It" pojawiał się w wielu filmach - od "Iron Eagle" po "Ready Player One" - i wciąż wraca w nowych kontekstach.

Co ciekawe, w 2018 roku utwór Twisted Sister stał się... hymnem strajku nauczycieli w Oklahomie, którzy protestowali przeciwko niskim płacom i brakowi finansowania szkół. Paradoks? Niekoniecznie. Wielu z nich było uczniami, gdy piosenka trafiła na listy przebojów.

Z kultowego refrenu próbowali korzystać także politycy. Gdy w 2012 roku Paul Ryan wykorzystał piosenkę w kampanii wyborczej, Snider natychmiast zaprotestował. Kilka lat później nie miał jednak nic przeciwko temu, by utwór pojawiał się na wiecach Donalda Trumpa.

To piosenka o buncie. A to, co robi Trump, jest właśnie buntem przeciw systemowi - tłumaczył.

Oglądaj

Źródła: RockRadio.pl, SongFacts.com, kultura.onet.pl