advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Szok po 50 latach. Fani Eagles nie mogą uwierzyć

2 min. czytania
27.01.2026 13:11
Zareaguj Reakcja

Niecodzienna sytuacja podczas koncertu Eagles. Gitarzysta zespołu Joe Walsh, z powodu choroby nie pojawił się na scenie. To pierwszy taki przypadek od 1975 roku, kiedy artysta dołączył do grupy. Wiadomo, jak się teraz czuje. 

fot. Derek Russell / Wikimedia Commons / CC-BY-SA-2.0
  • Zespół Eagles wystąpił bez swojego wieloletniego gitarzysty Joe Walsha. 
  • Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce ponad pół wieku temu.
  • Wiadomo, czemu muzyka zabrakło na scenie.

24 stycznia w Sphere w Las Vegas odbył się koncert Eagles. Grupa, która do końca marca ma w planach zagrać w tym miejscu jeszcze kilka razy, na scenie pojawiła się w niepełnym składzie bez swojego wieloletniego gitarzysty, Joe Walsha. Mało brakowało, a koncert w ogóle by się nie odbył. O co chodzi?

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Prawda czy fałsz? Jeśli kochasz rocka, 15/20 to obowiązek

1/20 Freddie Mercury był wokalistą Queen aż do 1991 roku.

Gwiazdor rocka zachorował. Koncert Eagles mógł się nie odbyć

Podczas ostatniego koncertu Eagles, perkusista i wokalista Don Henley, wyjaśnił publiczności w Las Vegas, że tuż przed wejściem na scenę zespół stanął przed trudnym wyborem. Muzycy mogli całkowicie odwołać koncert lub zagrać mimo nieobecności Joe Walsha, który zachorował na grypę.

Redakcja poleca

Mimo nerwowej sytuacji muzycy Eagles, tuż przed występem odbyli awaryjną, dwugodzinną próbę koncertową bez Walsha. Zespół, który nie chciał zawieść fanów, podkreślił, że to dzięki solidnemu zapleczu i latom praktyki udało im się odbyć próbę i tym samym wystąpić w niepełnym składzie.

Z Joe będzie dobrze. Potrzebuje tylko trochę czasu. Okażcie mu trochę miłości - mówił wokalista ze sceny.

Partie gitarowe i wokalne Walsha przejął obecny w składzie od dziewięciu lat Vince Gill. Zmianą w repertuarze podczas niecodziennego koncertu było wykonanie utworu "Funk #49" zamiast dobrze wszystkim znanego hitu "Best of My Love". Na szczęście występ odbył się bez zakłóceń.

Redakcja poleca

Joe Walsh zachorował tuż przed koncertem. Wiadomo, jak się czuje

Z informacji, jakie dotarły do mediów wynika, że Joe Walsh mimo choroby próbował pojawić się na scenie. Problemy ze zdrowiem gitarzysty Eagles pojawiły się 23 stycznia, podczas poprzedniego koncertu. Już wtedy muzyk źle się czuł i nie uczestniczył we wszystkich utworach.

Wówczas zespół nie wykonał wieńczącego koncert "Rocky Mountain Way", a sam Joe Walsh nie pojawił się wraz z resztą zespołu Eagles podczas finałowego ukłonu. Mimo to, wiele wskazuje, że Joe Walsh wraca do zdrowia i pojawi się na nadchodzących koncertach formacji.

Redakcja poleca

Do końca marca zespół Eagles kontynuować będzie swoją rezydencję w Sphere. Kolejny koncert zaplanowano na piątek, 30 stycznia.

Oglądaj

Źródło: RockRadio.pl, Onet, Eagles