advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Tego mężczyźni powinni nauczyć się od kobiet. "To powoduje wyzwalanie"

Michał Szpojankowski
2 min. czytania
18.01.2026 05:35
Zareaguj Reakcja

Ireneusz Czop był Niezłym Gościem Rock Radia. Aktor porozmawiał z Mariuszem Stelmaszczykiem o filmie "Zapiski śmiertelnika". To było z kolei punktem wyjścia do rozważań na temat zdrowia psychicznego mężczyzn. Czego mogliby nauczyć się od kobiet? Artysta zauważa, że jest pewna istotna rzecz.

Ireneusz Czop w Rock Radiu
Ireneusz Czop w Rock Radiu
fot. Rock Radio
  • Ireneusz Czop gościł na antenie Rock Radia.
  • Aktor mówił m.in. o zdrowiu psychicznym mężczyzn.
  • Wskazał, czego mężczyźni mogą nauczyć się od kobiet.
Niezły Gość
Niezły Gość w Rock Radiu: Ireneusz Czop
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Ireneusz Czop zagrał główną rolę w filmie "Zapiski śmiertelnika". Produkcja w reżyserii Macieja Żaka przedstawia historię niejakiego F.P., który planował odebrać sobie życie, lecz nie zdążył. Tematyka obrazu była pretekstem do rozmowy o zdrowiu psychicznym mężczyzn. Na antenie Rock Radia aktor podzielił się przemyśleniami w tym temacie.

Dlaczego mężczyźni częściej targają się na życie?

W ostatnim czasie nieco więcej mówi się o zdrowiu psychicznym mężczyzn. Statystyki pokazują, że odbierają sobie życie kilka razy częściej niż kobiety. Co jest tego powodem? Ireneusz Czop jest zdania, że spory wpływ ma na to stereotyp silnych mężczyzn, którzy nie rozmawiają o problemach, a w efekcie nie proszą o pomoc.

Oczywiście mamy pewne dane, które mówią, że siedem albo osiem osób na dziesięć, które popełniają samobójstwo, to są mężczyźni. Dlaczego? Bo nie rozmawiają, bo jest taki trend, żeby powiedzieć właśnie, że mężczyzna musi być silny - mówił Ireneusz Czop w Rock Radiu.
Redakcja poleca

Czego mężczyźni mogą nauczyć się od kobiet?

Ireneusz Czop wskazał, czego mężczyźni powinni nauczyć się od kobiet. Jest to komunikacja, umiejętność rozmowy o własnych słabościach, problemach. Aktor zauważa, że nierzadko nie ma na to miejsca, bowiem nadal często facetów traktuje się stereotypowo. Podkreśla także, że podzielenie się emocjami, trudnościami może być czymś wyzwalającym.

A co się dzieje, kiedy się wypalimy? To znaczy, że jesteśmy niepotrzebni, bo mężczyzna jest tylko widziany jako zadaniowiec, jako portfel, taksówkarz, bankomat, opiekunka i tak dalej, i tak dalej. Oczywiście ktoś pewnie będzie się zżymał na to, co ja mówię w tej chwili, że jesteśmy tacy działający, bo też bywamy tacy w kapciach i siedzący przed telewizorem z piwem albo co nas nie interesuje rodzina. [...] Kłopot polega na jednej bardzo istotnej rzeczy. Płeć piękna, od której powinniśmy się tego uczyć, umie rozmawiać ze sobą, o swoich słabościach, dzielić się emocjami, obrażać i godzić. Nie nosić czasami tej takiej zapiekłości. To powoduje takie wyzwalanie. Wyrzucasz te rzeczy. Czasem może to jest niezbyt mądrze regulowane, ale regulowane - mówił aktor w audycji "Niezły Gość".
Redakcja poleca

Problem poruszony jest w filmie "Zapiski śmiertelnika". Z głównym bohaterem nie muszą jednak utożsamiać się wyłącznie mężczyźni. Dotyczy to bowiem większej grupy. Iraneusz Czop zauważa: "Nagle się okazuje, że to dotyczy bardzo wielu osób, również tych, których nazywamy ludźmi sukcesu".