advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Maleńczuk wspomina święta w kryminale. "Suchy chleb na stole"

2 min. czytania
25.12.2025 11:01
Zareaguj Reakcja

Maciej Maleńczuk słynie z nieprzejednanego charakteru. Niestety w pewnym momencie życia nieustępliwość zaprowadziła go za kratki. Do zakładu karnego trafił na dwa lata, gdzie spędził również święta Bożego Narodzenia. W jednym z wywiadów muzyk wspominał pobyt w więzieniu oraz opowiedział, jak wyglądało tam świętowanie.

Maciej Maleńczuk wspomina święta w więzieniu
Maciej Maleńczuk wspomina święta w więzieniu
fot. East News / Piotr Kamionka / Reporter
  • Maciej Maleńczuk na początku lat 80. trafił do więzienia.
  • Muzyk został skazany na dwa lata odsiadki.
  • W jednym z wywiadów Maleńczuk wspomina Boże Narodzenie spędzone za kratami.

Maciej Maleńczuk w 1981 roku został skazany na dwa lata więzienia za odmowę odbycia zasadniczej służby wojskowej. Zasądzoną karę odbywał w zakładach w Gdańsku oraz Stargardzie. Muzyk w swojej twórczości wielokrotnie wracał do więziennych doświadczeń. Zrobił to również podczas jednego z wywiadów.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz muzyczny z prawdziwego zdarzenia. Tylko rockowy mocarz zgarnie 20/20

1/20 Kto był niezwykle charyzmatycznym wokalistą Queen?

Maciej Maleńczuk spędził święta w więzieniu

Bard z Krakowa wspominał więzienne święta w wywiadzie z Anną Pawelczyk-Bardygą. W pamięci Maleńczuka zapadła przede wszystkim Wigilia.

Najbardziej wstrząsająca i oczywiście nigdy tego nie zapomnę, była Wigilia i święta w więzieniu. Ponieważ jakoś tak się złożyło, że wszyscy dostaliśmy paczki i było dwunastu chłopa i pełno żarcia. Tort zrobiliśmy i tak dalej. Pamiętam, że więcej tego żarcia było na stole, niż kiedykolwiek widziałem w domu, a to było więzienie - mówi Maciej Maleńczuk w programie TVN.
Redakcja poleca

Dzielili tort kawałkiem kabla

Przygotowania do odświętnej wieczerzy przebiegały w naprawdę surowych warunkach. Osadzeni dzielili tort kawałkiem kabla.

Rozsyłaliśmy ten tort na wszystkie strony za pomocą tak zwanej "chabety". To jest taki kawałek kabla, który się rzuca tak, żeby w innej celi go złapali i coś tam można było przekazać. I przekazaliśmy zaprzyjaźnionej celi wielki kawał tortu. Oni na to: "to my wam teraz przyślemy nasz tort". I przysłali taką suchą piętkę chleba - mówił dalej.
Redakcja poleca

"Cela numer cztery ma suchy chleb na stole"

Maciej Maleńczuk przyznał, że ten moment wstrząsnął nim najbardziej. Muzyk dopiero wtedy uświadomił sobie ciężki los pozostałych osadzonych.

Kurczę, nic tam nie mieli na tej celi. Pamiętam, że to zrobiło na mnie duże wrażenie, bo mi się wydawało, że wszyscy tak mają. Że wszystkie cele dostały paczki i tak dalej. Wszyscy mamy rodziny. I się nagle okazało, że cela numer cztery ma suchy chleb na stole - dodał.