advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Świąteczny hit AC/DC był inspirowany Trumpem. Nigdy nie zagrali go na żywo

3 min. czytania
25.12.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

Świąteczna piosenka AC/DC powstała pod wpływem medialnego skandalu z udziałem Donalda Trumpa. Muzycy obserwowali gorące nagłówki i zamienili je w humorystyczny rockowy numer. Efekt do dziś budzi ciekawość fanów.

"Mistress For Christmas" to jedyna piosenka AC/DC z wyraźnym odniesieniem do Bożego Narodzenia.
fot. YouTube.com/AC/DC/kadr z występu
  • Świąteczna piosenka AC/DC była inspirowana skandalem z Trumpem.
  • "Mistress for Christmas" znalazł się na płycie "The Razor’s Edge".
  • Utwór zawiera ironiczne odniesienia do życia w luksusie.

Na początku lat 90. Donald Trump nie był postacią kojarzoną z polityką, lecz z barwnym życiem towarzyskim i tabloidowymi historiami. W tym samym czasie AC/DC przygotowywali album "The Razor’s Edge". Miał ponownie skierować na nich uwagę świata muzyki. Zbieg dwóch zjawisk doprowadził do powstania nieoczekiwanej świątecznej piosenki. "Mistress for Christmas" powstała jako żartobliwy komentarz do skandalu obyczajowego. Z czasem stała się jednym z najbardziej nietypowych utworów w dorobku zespołu.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz. AC/DC czy Kiss? Tylko ekspert zgarnie 18/20!

1/20 Który zespół nagrał album "High Voltage"?

Wszystko przez skandal w prasie. Tak Trump trafił do dorobku AC/DC

W 1990 roku media żyły romansem Donalda Trumpa z modelką Marlą Maples. Historia, która zakończyła jego pierwsze małżeństwo, była szeroko opisywana przez amerykańskie tabloidy. AC/DC obserwowali sytuację z dystansu podczas pracy nad nowym materiałem. W pewnym momencie zaczęli zastanawiać się, jak wygląda świąteczny czas oczami człowieka żyjącego w świetle skandali i luksusu. Pytanie szybko przerodziło się w pomysł na piosenkę pełną ironii.

Tekst powstał szybko i od początku miał charakter żartobliwy. W wersach pojawiały się aluzje do bogactwa, rozrywek i przerysowanego stylu życia playboya. Nie była to próba stworzenia poważnej ballady, lecz satyryczne spojrzenie na to, co zdominowało ówczesne nagłówki. Zespół wykorzystał dzwonki i odniesienia do świąt. Charakterystyczna energia AC/DC pozostała nienaruszona.

Redakcja poleca

Angus Young wspominał później, że była to najbardziej humorystyczna piosenka na "The Razor’s Edge". Podkreślał, że chodziło wyłącznie o zabawę i swobodę twórczą. Żaden z członków zespołu nie traktował utworu jako komentarza politycznego. To spontaniczny efekt obserwacji medialnego zamieszania, które stało się inspiracją dla lekkiej, przewrotnej historii.

Myślę, że najzabawniejszą piosenką na tym albumie jest "Mistress For Christmas". Ta piosenka opowiada o Donaldzie Trumpie. Był wtedy na ustach wszystkich, więc pomyśleliśmy, że dodamy do tego trochę humoru i zabawy – opowiadał Angus Young w rozmowie z Guitar World.

"The Razor’s Edge". To niecodzienny świąteczny dodatek

"The Razor’s Edge" ukazał się we wrześniu 1990 roku i szybko przywrócił AC/DC pozycję jednej z najważniejszych grup rockowych. Znalazły się na nim utwory, które weszły do kanonu, takie jak "Thunderstruck" czy "Moneytalks". Wśród nich znalazła się także "Mistress for Christmas", która od początku wywoływała skrajne reakcje. Jedni fani doceniali humor i nietypową konwencję, inni uważali piosenkę za zbyt lekką na standardy zespołu.

Choć utwór pojawiał się w zestawieniach świątecznych ciekawostek, zespół nigdy nie wykonywał go na żywo. Pozostał nagraniem studyjnym, które funkcjonuje bardziej jako uzupełnienie albumu niż jego pełnoprawny koncertowy element. Piosenka regularnie wraca w okresie zimowym jako przykład nieoczywistego podejścia AC/DC do tematyki świątecznej.

Oglądaj

Z czasem "Mistress for Christmas" zyskała status jednego z najbardziej nietypowych utworów AC/DC. To pamiątka po czasach, gdy zespół chętnie eksperymentował i pozwalał sobie na zabawę formą.