advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Kazik Staszewski przemówił do fanów. "Omal nie umarłem"

2 min. czytania
16.02.2026 08:02
Zareaguj Reakcja

Kazik Staszewski opublikował w sieci wpis, w którym zdradził, jak obecnie się czuje. Muzyk, który pod koniec zeszłego roku trafił do szpitala, wprost przyznał, że przez pewien czas stan jego zdrowia nie należał do najlepszych. "Omal nie umarłem" - napisał muzyk, opisując swój stan.

Tak czuje się Kazik Staszewski
Tak czuje się Kazik Staszewski
fot. Piotr Bieniecki / www.fototeo.pl licencja: CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons
  • Kazik Staszewski opublikował w sieci poruszający wpis. 
  • Muzyk wyznał, że zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi.
  • Wiadomo, jak dziś czuje się muzyk kultu. 

Pod koniec zeszłego roku Kazik Staszewski opublikował w sieci przejmujący wpis. Muzyk Kultu napisał, że przebywa na OIOM-ie. "Sprawa jest poważniejsza" - wyznał artysta, przekazując informacje o swoim stanie zdrowia, podkreślając przy tym, że jego "obecne dolegliwości wniknęły z zaniedbania", jakie poczynił.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Kult czy Kazik? Prawdziwy fan zdobędzie 20/20!

1/20 "Oddalenie" to utwór?

Kazik Staszewski trafił do szpitala. Nowe wieści ws. stanu zdrowia muzyka

W związku z tym zespół Kult zmuszony był najpierw występować bez swojego lidera, a następnie całkowicie odwołać zaplanowane na najbliższych kilka miesięcy koncerty. "Otóż odwołane zostają wszystkie koncerty z udziałem Kazika w okresie od stycznia do kwietnia" - brzmiała treść oświadczenia.

Po tych wydarzeniach Kazik Staszewski stronił od mediów. Nie udzielał się w sieci ani nie informował fanów o swoim stanie zdrowia. Do czasu. Wszystko zmieniło się w sobotę 14 lutego, kiedy to na profilu lidera Kultu na Instagramie pojawił się poruszający wpis na temat samopoczucia artysty.

Redakcja poleca

Lider Kultu przerywa milczenie. Omal nie umarłem

W opublikowanym poście Kazik Staszewski wyznał, że aktualnie wraca do formy po trudnych chwilach. "Jako, że 4 grudnia omal nie umarłem, to można naciągając (ale nie tak zupełnie do końca) fakty stwierdzić, że ponownie się narodziłem" - przekazał muzyk. Niestety na jego powrót na scenę, fanom przyjdzie jeszcze trochę poczekać.

W stanie tym nie czuję się jeszcze zdrowym, wyleczonym, raczej jeszcze się goję, odpoczywam, a sama myśl o postawieniu nogi na scenie napawa mnie przerażeniem i wręcz obrzydzeniem - czytamy na Instagramie.

Wpis lidera Kultu natychmiast wywołał w sieci niemałe poruszenie. Fani Kazika życzyli mu szybkiego powrotu do zdrowia oraz na scenę. "Sceną proszę się nie martwić, my o Panu nie zapomnimy nigdy" - napisał jeden z internautów, któremu wtórowali inni fani muzyka.

Źródło: RockRadio.pl, Plejada, Instagram / Kazik Staszewski