Kazik nagle zabrał głos. Komunikat ze szpitala. "Doszło do nieporozumienia"
Ze względu na kłopoty zdrowotne Kazik Staszewski nie pojawił się na ostatnim koncercie Kultu. Piosenkarz nagle trafił do szpitala. Teraz podzielił się najnowszymi wieściami na temat swojego stanu. Wiadomo już, jak się czuje i czemu musiał zostać hospitalizowany. Wcale nie chodziło o źle wykonany zabieg.
- Kazik Staszewski trafił do szpitala. Pozostaje jednak w stałym kontakcie z fanami.
- Piosenkarz sprostował nieprawdziwe informacje na swój temat krążące po sieci.
- Członkowie Kultu wyjawili, jak obecnie czuje się ich kolega z zespołu.
Kilka dni temu Kult zagrał wyjątkowy koncert na Teneryfie. Na scenie zabrakło jednak lidera zespołu – Kazika Staszewskiego. Po jednym z ostatnich głośno komentowanych przez fanów występów, podczas którego piosenkarz był wyraźnie w nie najlepszej formie, zabrano go do szpitala. Wszystkiemu winne miały być komplikacje po przebytym niedawno zabiegu – przynajmniej tak do niedawna twierdził sam zainteresowany.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz - zespół Kult. Jesteś genialny, jeśli znasz 70 proc. hitów!
Kazik zwrócił się do fanów. "Chciałbym sprostować"
W poniedziałkowy wieczór Kazik zamieścił w swoich mediach społecznościowych nowy post. Lider Kultu postanowił podzielić się z internautami nowymi wieściami na temat stanu swojego zdrowia. Jak się okazało, wbrew temu, co wcześniej twierdził, powodem jego hospitalizacji nie był źle wykonany zabieg usunięcia wyrostka.
Jeśli o zdrowie moje chodzi. Chciałbym sprostować, że moje obecne dolegliwości wyniknęły z zaniedbania, jakie poczyniłem, a nie z powodu nieprawidłowo wykonanego zabiegu usunięcia wyrostka. Parę dni temu moje flaki były tak nieczytelne i dalekie od przejrzystości, że na skutek słabości hiszpańskiego doszło do nieporozumienia – wyjaśnił fanom muzyk.
"Zabieg – powtarzam – został wykonany prawidłowo, co dotarło do mnie, jak zacząłem to i owo kojarzyć, o co na oiomie niełatwo" – dodał jeszcze Kazik. W komentarzach pod wpisem fani natychmiast dodali mu otuchy:
Kaziczku, twoje zdrowie najważniejsze; Kochany! Najważniejsze, że jest lepiej!; Kaziu – nic nie musisz sprostować. Po prostu wracaj do nas zdrowy; Szybkiego powrotu do pełnej sprawności fizycznej i do zobaczenia pod sceną – czytamy na Facebooku.
Jak się czuje Kazik? Kult przekazał wieści
Póki co Kazik Staszewski nie wraca jeszcze do domu. Na swoim profilu opublikował niedawno zdjęcie ze szpitalnego łóżka, opatrzone podpisem "Taki widok czeka mnie przez najbliższe kilka dni". Stan piosenkarza stopniowo ulega na szczęście poprawie, o czym poinformowali w sieci członkowie Kultu.
Wszystko wskazuje na to, że operacja nie będzie jednak konieczna. Kazik został już przeniesiony z OIOM-u na zwykłą salę, co jest dla nas bardzo budującym sygnałem – napisali muzycy na Facebooku.
Z każdym dniem piosenkarz wraca do sił. "Od wczoraj może już samodzielnie pić wodę, a także zaczyna wstawać z łóżka" – zdradzili jego koledzy. "Od jutra zaplanowane są pierwsze lekkie posiłki. Te drobne, ale jakże ważne postępy, napełniają nas ogromną nadzieją na jego powrót do pełni sił" – dodali w poście na Facebooku. Nie wiadomo jednak jeszcze, kiedy Kazik wróci na scenę.
Na ten moment lekarze nie są jeszcze w stanie określić, jak długo potrwa jego pobyt w szpitalu na Teneryfie, ale wierzymy, że każdy kolejny dzień będzie przynosił dalszą poprawę – czytamy.