Kazik Staszewski w poważnym stanie na OIOM-ie. "Na podobną akcję jak tatuś"
Kazik Staszewski trafił do szpitala. Lider Kultu jest w poważnym stanie. Obecnie przebywa na OIOM-ie. "Na podobną akcję jak tatuś" - poinformował w komunikacie 4 grudnia. Co wiadomo o stanie artysty? Oto najważniejsze informacje.
- Kazik Staszewski w szpitalu.
- Lider Kultu trafił na OIOM.
- Czeka go operacja. To napisał fanom.
Kazik Staszewski trafił na OIOM. Wokalista poinformował, że jego stan jest poważny. Lider Kultu przebywa w szpitalu w wyniku powikłań po nieudanej operacji wyrostka robaczkowego. Powodem błąd medyczny, jak zasugerował artysta. 4 grudnia napisał na Facebooku, w jakim jest stanie.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Coma czy Kult? Zbijamy pionę za 15/20 [QUIZ]
Jak czytamy:
Źle wykonano mi zabieg usunięcie wyrostka. Zostawili jakiś farfocel na końcu. Leżę na OIOM-ie w szpitalu (...) z rozpoznaniem ropowicy. Zostaję zatrzymany w szpitalu na Sorze. Sprawa jest poważniejsza. Mówią coś o sepsie. Ten ból czułem już w Łodzi. Było źle już wtedy, ale trzeba było zakończyć. Próbowałem ratować się, jak mogłem, a g***o mogłem” – napisał Kazik Staszewski.
Kazik dodał również, że czeka go operacja, a w nocy sytuacja mogła skończyć się tragicznie: - Po serii badań doktorzy powiedzieli, że dziś w nocy bliski końca drogi byłem. I na podobną akcję jak tatuś. Pewnie będę mnie kroić - napisał lider Kultu.
Tata Kazika - śmierć
Na co zmarł ojciec Kazika Staszewskiego? Oficjalna przyczyna śmierci nigdy nie została podana. Wiadomo jednak, że żołnierz AK, bard, a prywatnie tata Kazika z Kultu zmarł w 1973 roku. Muzyk nie miał nawet 10 lat, gdy pożegnał ojca.
W podcaście Bliskoznaczni wokalista wyznał:
Przez cały tydzień, od niedzieli do niedzieli, babcia przychodziła i mówiłem: co tam z tatą? A babcia mówiła, że lekarze powiedzieli, że "jak się tam poprawi, to już będzie wszystko dobrze". On już nie żył. Mama już tam ogarniała jakieś rzeczy po nim. Dopiero w niedzielę mi powiedzieli, że umarł.
Stanisław Staszewski zmarł 22 stycznia w Paryżu, gdzie wyjechał, gdy jego syn był jeszcze małym chłopcem. Lider Kultu powiedział w rozmowie: - Tata wyjechał do Francji. Ja się potem przez jakiś czas pytałem, kiedy tata wróci, no bo to już jeden tydzień, drugi... Tata nie wrócił nigdy - słyszymy.