advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Wtedy Ozzy Osbourne wrócił po latach. Ten występ przeszedł do historii

3 min. czytania
09.12.2025 08:53
Zareaguj Reakcja

Występ Ozzy’ego Osbourne’a na ceremonii zamknięcia Igrzysk Wspólnoty Narodów okazał się jednym z ostatnich momentów jego scenicznej kariery. Artysta wrócił na scenę po latach problemów zdrowotnych. W książce opisał ten wieczór jako przeżycie pełne emocji i wspomnień.

To jeden z trzech ostatnich występów Ozzy'ego Osbourne'a.
To jeden z trzech ostatnich występów Ozzy'ego Osbourne'a.
fot. YouTube.com/Rock_Music/kadr z występu
  • Występ Ozzy'ego Osbourne'a w Birmingham był pełen wzruszeń.
  • Jeden z ostatnich koncertów wokalisty wspomina Brian May.
  • Niedługo po występie, artysta zmarł w wieku 76 lat.

Koncert w Birmingham z 8 sierpnia 2022 roku stał się dla Ozzy’ego Osbourne’a wydarzeniem o wyjątkowym znaczeniu. Muzyk po niemal czteroletniej przerwie ponownie pojawił się przed publicznością w rodzinnym mieście. Towarzyszył mu Tony Iommi, z którym wykonał dwa klasyki Black Sabbath. Wspomnienia z tamtego dnia znalazły się w jego książce.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz. Odgadnij utwór Queen po trzech słowach. 16/20 tylko dla fana!

1/20 Zwycięzcy, walka, czas

Powrót po latach choroby. Ozzy zapamiętał to na zawsze

Występ podczas ceremonii zamknięcia zgromadził tysiące osób i przyciągnął uwagę widzów przed telewizorami. Ozzy opisywał, że dźwięki "Iron Mana" wciąż robiły na nim ogromne wrażenie. Porównywał go do potężnych odgłosów z czasów młodości, które towarzyszyły codziennej pracy mieszkańców jego rodzinnych okolic.

Osbourne przyznał, że przyglądanie się Birmingham podczas koncertu stało się doświadczeniem niemal osobistym. Zwrócił uwagę na miejsca, które pamiętał sprzed dekad. Powiedział, że czuł wdzięczność za to, jak potoczyło się jego życie, oraz możliwość ponownego zaprezentowania się na scenie. 

Wspominał również wyjątkową atmosferę wydarzenia. Obecność tysięcy osób, transmisja telewizyjna i udział przedstawicieli rodziny królewskiej podkreślały rangę występu. Według jego relacji, był to jeden z tych momentów, które zapamiętuje się na całe życie.

Redakcja poleca

Wzruszenie za kulisami. Brian May z emocjonalnym wpisem

Tuż po zakończeniu koncertu artysta dowiedział się od swojej żony Sharon, że Brian May oglądał występ i zamieścił w sieci emocjonalny wpis. Według relacji Ozzy’ego, gitarzysta Queen przyznał, że wzruszył go powrót muzyka na scenę.

Sam Ozzy opisał, że również poczuł napływ emocji, zwłaszcza gdy rozpoczął się pokaz fajerwerków. Wspomniał, że także Tony Iommi mógł przeżywać podobne chwile, choć nie było to widoczne przez jego okulary.

Muzyk zaznaczył, że jedynym niedosytem była zbyt krótka setlista. Czuł, że koncert mógł trwać dłużej, ponieważ energia na scenie nie słabła. Wspominał, że byli w tak dobrej formie, iż mogliby wykonać znacznie więcej utworów.

Tak się to robi! Muszę przyznać, że trochę się wzruszyłem, widząc Ozzy'ego i Iommiego znowu razem na scenie. Epickie! – czytamy na Instagramie Briana May'a.

Ostatni rozdział kariery. Koncerty zamknęły 50 lat historii

Po występie w Birmingham Ozzy pojawił się na scenie jeszcze dwukrotnie. Pierwszy z występów odbył się podczas meczu NFL w amerykańskim Inglewood. Muzyk ponownie wykonał krótki zestaw utworów, podtrzymując kontakt z publicznością mimo trudności zdrowotnych.

Ostatni koncert odbył się na stadionie w Villa Park. Artysta wykonał tam materiały solowe oraz ponownie wystąpił wraz z oryginalnym składem Black Sabbath. Wydarzenie stało się symbolicznym zamknięciem wieloletniej drogi artystycznej, która rozpoczęła się w 1968 roku. Publiczność traktowała je jako wyjątkowy moment na możliwość zobaczenia po raz ostatni całego zespołu razem.

Oglądaj

Niedługo po koncercie Ozzy Osbourne zmarł w wieku 76 lat. Jego ostatnie występy zostały zapamiętane jako emocjonalne pożegnanie z publicznością i podsumowanie dorobku, który miał wpływ na kilka pokoleń fanów rocka.