"Szpital psychiatryczny" to klasyk lat 90. Tak wzbogacili polskiego punk rocka
Dla kształtowania się polskiego punk rocka szczególnie ważne były lata 80. Jednak i w latach 90. zrodziło się wiele wpływowych lub interesujących zespołów. Do tych najciekawszych należy z pewnością Bunkier. Jego debiutancki "Szpital psychiatryczny" jest tego najlepszym dowodem. Przypominamy utwory zespołu.
- Bunkier to formacja spod szyldu punk rocka.
- Zespół pod przewodnictwem Adama "Starego Kulika" Kulikowskiego zaczął działalność w 1991 r.
- Wśród najważniejszych wydawnictw grupy do dziś pozostaje to debiutanckie – "Szpital psychiatryczny".
Bunkier to świetny reprezentant prawdziwego podejścia DIY. W istocie zespół funkcjonuje w cieniu najsłynniejszych zespołów grających punk rocka, ale robi wszystko z wielką pasją, na własną modłę i własnym sumptem. Wystarczy wspomnieć, że jego członkowie na co dzień, tj. zarobkowo, parają się czymś innym. Muzyką zajmują się niejako "po godzinach", ale efekty tego są kapitalne.
Rozwiąż quiz o rocku. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Koszmarnie trudny QUIZ dla fanów rocka. Od 15/20 bijemy brawo!
Kiedy zespół na jakiś czas zawiesił działalność w 2021 r., jego lider, Adam "Stary Kulik" Kulikowski (cytowany przez Punkową Stronę) podkreślał, że wraz z kolegami "stworzyli załogę niepoprawnych idealistów i pasjonatów przekazu o głowach wolnych od układów, pieniędzy, gwiazdorstwa". Wokalista i basista tłumaczył wtedy:
Do końca byliśmy wierni niekomercyjnemu stylowi bycia, grając nasze koncerty za benzynę na powrót i kanapki, nie zarabiając na płytach, koszulkach, prawach autorskich. Po to, by zawsze i do końca zostać autentycznymi w byciu i przekazie, tak jak to zawsze czuliśmy naszą malutką ekipą, i czego chcieliście z naszej strony.
Bunkier od lat 90. "walczy"
Jak wspominaliśmy, Bunkier został założony – jeszcze pod nazwą The Total Shit – na początku lat 90. w Wodzisławiu Śląskim. Na przestrzeni lat przeszedł niejedną zmianę, ale cały czas na jego czele stoi wspomniany wcześniej Adam "Stary Kulik" Kulikowski.
Swego czasu, cytowany przez TVN24, wokalista wskazywał, że Bunkier występuje w małych klubach i wcale nie miał i nie ma chęci grać na wielkich salach. Dla nich, ważniejsze jest antyfaszystowskie przesłanie autorskich piosenek. Chcą nakreślać problemy, ale i rozpalać nadzieję. Stary Kulik mówił, że to, co robią, jest niczym "walka", a wręcz "wojna" – "o świadomość, o alternatywę".
Bunkier miał okazję pokazywać swoją perspektywę nie tylko za pośrednictwem płyt i niewielkich koncertów. Choć wielkich sal unika, to już na dużych festiwalach, takich jak Jarocin miał okazję występować. Przyjmował też zaproszenia na finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Historia piosenki i albumu "Szpital psychiatryczny"
Bunkier ma na koncie sześć albumów studyjnych. Ostatni z nich, "Niebezpiecznie jest jeść", wyszedł w zeszłym roku. Miało to miejsce 31 lat po ich debiucie fonograficznym. Ten miał bowiem miejsce w 1993 r. Mowa o płycie zatytułowanej "Szpital psychiatryczny".
W stworzeniu rzeczonego krążka grupy Bunkier Stary Kulik i spółka skorzystali z pomocy samego współzałożyciela Brygady Kryzys, a więc Roberta Brylewskiego. Wydawnictwo ukazało się pod skrzydłami jego małej wytwórni Złota Skała.
Na albumie "Szpital psychiatryczny" znalazło się piętnaście utworów. Największą popularność zdobyła piosenka tytułowa.
Kultowe dla miłośników rodzimego punk rocka lat 90. stały się też choćby takie kawałki z pierwszego albumu grupy Bunkier jak "Nadzieja", "Odezwa" czy "Faza not dead".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!