Kury są w ciągłym biegu. "Taki dar bywa przekleństwem"

2 min. czytania
11.09.2025 20:48
Zareaguj Reakcja

Tymon Tymański i Olaf Deriglasoff gościli w audycji Niezły Gość w Rock Radiu. Artyści z zespołu Kury porozmawiali z Mariuszem Stelmaszczykiem. Goście opowiadali nie tylko o nadchodzącym wielkimi krokami albumie formacji, lecz także codziennym życiu i pracy twórczej. Co jest ich największym darem, a jednocześnie przekleństwem?

Zespół Kury w Rock Radiu
Zespół Kury w Rock Radiu
fot. Materiały redakcyjne
  • Tymon Tymański i Olaf Deriglasoff zawitali do Rock Radia.
  • Muzycy z formacji Kury opowiadali o nowej płycie.
  • Podzielili się też tajemnicami ich procesu twórczego.
Niezły Gość
Niezły Gość w Rock Radiu: Tymon Tymański i Olaf Deriglasoff (Kury)
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Kury to zespół założony w 1992 roku przez Tymona Tymańskiego. Grupę zalicza się do yassu, czyli nietuzinkowego amalgamatu gatunków muzycznych. Znajdzie się tam zarówno jazz, muzyka improwizowana, jak i punk rock czy folk. Wkrótce na rynku ukaże nowy album formacji. Z tej okazji Tymon Tymański i Olaf Deriglasoff odwiedzili Rock Radio, gdzie porozmawiali z Mariuszem Stelmaszczykiem. 

Kury w Rock Radiu. "To jest choroba jakaś" 

Tymon Tymański i Olaf Deriglasoff są istnymi wyjadaczami na polskiej scenie muzycznej. Od wielu lat zachwycają słuchaczy. Żeby cały czas utrzymywać wysoki poziom, z pewnością trzeba mieć w sobie jakiś mistyczny pierwiastek. Muzycy z zespołu Kury są niezwykle kreatywnymi artystami. Prowadzący Niezłego Gościa przytoczył jedną z ich wypowiedzi, kiedy to stwierdzili, że "cechuje ich nadczynność artystyczna". Jak się to objawia? 

To jest choroba jakaś. Przed tym nie ma nie ma ucieczki po prostu. Ja potrafię się obudzić w nocy i idę do toalety i te 20 sekund już mi wystarcza, żebym coś wymyślił i nie mogę później zasnąć, bo mówię: "Cholera, ale byśmy grali na ślady, czy byśmy na setkę grali, czy byśmy dogrywali z klikiem?". To jest potworność - opowiadał Olaf Deriglasoff na antenie Rock Radia.
Redakcja poleca

Tymański i Deriglasoff wiodą szalone życie

Wspomniana "nadczynność artystyczna" potrafi być w pewnym sensie problematyczna. Z drugiej strony powoduje, że życie zarówno Olafa Deriglasoffa, jak i Tymona Tymańskiego, jest dalekie od nazwania go nudnym. Panowie cały czas tworzą, koncertują, odwiedzają kolejne miasta w kraju. Nieustannie gdzieś zmierzają.

Taki dar bywa przekleństwem z jednej strony. Z drugiej strony dzisiaj jechałem na spotkanie z Tymonem. Ja mieszkam tutaj pod Warszawą, ale dopiero co wróciłem z Trójmiasta, gdzie mieszkam u Tymona i sobie myślę: "Jakie mamy dziwne życie porąbane". Po prostu przedwczoraj się widzieliśmy u niego, a teraz się widzimy w Warszawie. Za chwilę jedziemy na koncerty do Jastrowia jakiegoś, gdzieś tam na Pomorzu. Cały czas w biegu, cały czas w jakimś niewiarygodnym, po prostu, rollercoasterze - mówił Olaf Deriglasoff w Rock Radiu.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!