Piotr Cugowski ostro o dzisiejszej muzyce. "Wszystko na jedno kopyto"
Piotr Cugowski gościł w Rock Radiu. W rozmowie z Kubą Kaletą opowiedział o nadchodzącym wydawnictwie, muzycznym mainstreamie i wrócił wspomnieniami do wczesnych lat 2000. "Absolutnie nie mam żadnego zamiaru odżegnywać się od korzeni, z których pochodzę" – tłumaczył w programie "Niezły Gość".
- "Niezłym Gościem" w Rock Radiu był Piotr Cugowski.
- Piosenkarz opowiedział o swoim drugim solowym albumie.
- Posłuchaj podcastu na stronie RockRadio.pl.
Piotr Cugowski należy do czołówki wybitnych i niezwykle utalentowanych polskich wokalistów. Od lat cieszy się sympatią publiczności, zachwyca mocnym, charakterystycznym głosem i imponującą skalą wokalną. Stawiał pierwsze kroki na scenie pod koniec lat 90., razem z Wojciechem Cugowskim w zespole Bracia. Natomiast od 2019 roku w całości skupia się na działalności solowej. Wygląda na to, że rockman przygotował dla swoich słuchaczy nie lada niespodziankę. Otóż wielkimi krokami zbliża się premiera jego drugiego albumu.
Piotr Cugowski lada moment powróci z nowym albumem
Piotr Cugowski w programie "Niezły Gość" opowiedział o swoim nowym materiale: "Absolutnie nie mam żadnego zamiaru odżegnywać się od korzeni, z których pochodzę i druga część płyty będzie właśnie takim ukłonem w tym kierunku". Oznacza to, że na płycie nie zabraknie nieco lżejszych, jak również mocniejszych brzmień.
Nie można śpiewać wyłącznie samych ogromnych, wielkich numerów z rozmachem. To jest jak potrawa, w której są różne składniki i różne przyprawy. Tak samo płyta musi mieć różne smaki, różne odcienie. Wszystko na jedno kopyto byłoby po prostu nudne […] Muzyka pop jest zaklęta w konkretnym czasie i miejscu. Ona w wyniku bardzo wielu czynników staje się popularna – zaznaczył.
Warto dodać, że na ten moment ukazało się pięć singli, które zapowiadają nadchodzący album Piotra Cugowskiego. Oczywiście mowa o numerach "Latarnik", "Cisza przed burzą", "Tu będzie bal", "Niedorośli" i "Siódme życie".
Wokalista podzielił się także swoją refleksją na temat kondycji polskiej muzyki. "Mam wrażenie, że dzisiaj muzyka przestała być aż tak istotna dla ludzi, jak była kiedyś" – zauważył Piotr Cugowski w rozmowie z Kubą Kaletą. "Może dlatego, że są twórcy internetowi, którzy, nie wiem, czy do końca powinni nagrywać piosenki, a nagrywają".
Miesięcznie, tygodniowo jest tych premier cały zalew po prostu i dla ludzi ta muzyka po prostu powszednieje [...]. Kiedy mamy do czegoś nieograniczony dostęp, to tak naprawdę przestaje nas to interesować. To jest przekora ludzka. I tak się stało też z muzyką – dodał na antenie Rock Radia.
"Niezły Gość" na temat muzyki: "To jest przekora ludzka"
Czy Piotr Cugowski czuje się częścią muzycznego mainstreamu? "Niezły Gość" przyznał, że zanim z kapelą Bracia trafił do ogólnopolskiej publiczności, długo pracował nad indywidualnym brzmieniem i wykonywał oddolną pracę. "Nie szliśmy nigdy na skróty, przez wzgląd oczywiście na tatę. Chcieliśmy zawsze po swojemu to zrobić" – tłumaczył w wywiadzie.
I takim przełomem, jeśli chodzi o stacje radiowe, był 2008 rok z utworem "Za szkłem". Później dopiero w 2011 czy 2012 roku te drzwi się otworzyły. Wtedy, można było powiedzieć, że tak, jesteśmy w tym ścisłym mainstreamie, ale nadal graliśmy swoje. Nie było w tym nic nieuczciwego ani podstępnego. I już dzisiaj, czy jestem w mainstreamie, trudno mi powiedzieć – dodał Piotr Cugowski.
Źródło: RockRadio.pl