Melancholijny hit z 1984 roku to jedna z "najlepszych piosenek lat 80."

3 min. czytania
07.05.2026 10:36
Zareaguj Reakcja

"Missing You" to wielki hit lat 80. Utwór, który oryginalnie pochodzi z repertuaru Johna Waite’a, mówi o głębokim poczuciu smutku z powodu rozłąki z partnerem. Przebój miał szczególne znaczenie dla artysty, który stworzył go pod wpływem impulsu i tęsknoty za żoną. Niestety później wyszło na jaw, że nie była ona jedyną kobietą w jego życiu...

Hit lat 80.
Hit lat 80.
fot. "Missing You" / YouTube / @JohnWaiteVEVO
  • "Missing You" to jeden z najsłynniejszych przebojów Johna Waite’a.
  • Utwór z 1984 roku to jedna z "najlepszych piosenek lat 80.".
  • Hit lat 80. rozdziera serce. Ma niezwykle emocjonalny wydźwięk.

Na początku lat 80. John Waite się ożenił. Zawarte w Anglii małżeństwo od początku wystawione było jednak na próbę. Krótko po ceremonii artysta musiał bowiem wyprowadzić się do Nowego Jorku, gdzie nagrywał swój pierwszy solowy album "Ignition" z 1982 roku. Niestety krążek okazał się porażką komercyjną, a muzyk wrócił do rodzinnego kraju, by spróbować ułożyć swoje życie rodzinne.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Tak brzmiały lata 80. Żyłeś wtedy? 17/20 to obowiązek

1/20 Kto śpiewał hit "Billie Jean"?

Niespełna dwa lata później John Waite po raz kolejny wyjechał do USA, by nagrać kolejny album. Na mocy nowego kontraktu wydał płytę "No Brakes", którą promował wielki hit lat 80. "Missing You". Piosenka opowiadała o tęsknocie za małżonką, która, jak się później okazało, nie była niestety jedyną kobietą w życiu mężczyzny.

Hit lat 80. rozdziera serce. Ma niezwykle emocjonalny wydźwięk

Utwór "Missing You" powstał w bardzo spontaniczny sposób podczas sesji nagraniowej do albumu "No Brakes". Waite improwizował tekst przed mikrofonem, czerpiąc z własnych, skomplikowanych doświadczeń życiowych. Muzyk po latach przyznał, że piosenka nie dotyczy tylko jednej osoby.

Redakcja poleca

Jedną z adresatek hitu lat 80. była oczywiście żona Waite’a. Ich małżeństwo przechodziło wówczas kryzys, który ostatecznie doprowadził ich do rozwodu. Innymi były kobiety, z którymi artysta spotykał się potajemnie. "W moim życiu było wtedy sporo kobiet i wszystko to jakoś wypłynęło na wierzch" - mówił w wywiadzie dla serwisu Song Facts.

Przebój z 1984 roku to jedna z "najlepszych piosenek lat 80."

Głównym motywem utworu jest tęsknota i jednocześnie jej zaprzeczenie. Melancholijna melodia sugeruje, że w hicie lat 80. Waite próbuje oszukać samego siebie, by poradzić sobie z bólem. Muzyk wyznał, że przebój został zainspirowany prawdziwym bólem serca.

Redakcja poleca
Byłem wtedy żonaty i byłem poza domem może dwa miesiące. [...] Przypuszczam, że chodziło o zaprzeczenie, o próbę bycia twardym. Kiedy zaśpiewałem tę piosenkę, przerwałem. Odsunąłem się od mikrofonu. Nie mogłem mówić. Zakrztusiłem się. To było tak emocjonalne. Wiedziałem, co to jest. Wiedziałem, że to numer jeden. Było tak dobre, i wyszło znikąd. To było magiczne doświadczenie - mówił magazynowi "People", tłumacząc genezę hitu.

"Missing You" to jeden z najsłynniejszych przebojów Johna Waite’a

Tuż po premierze utwór "Missing You" podbił serca słuchaczy na całym świecie. Hit lat 80. znalazł się na pierwszym miejscu zarówno na liście Billboard Hot 100, jak i na liście US Billboard Album Rock Tracks. Co więcej, w 1985 roku został nawet nominowany do nagrody Grammy w kategorii "Best Male Pop Vocal Performance".

Redakcja poleca

Magazyn "Rolling Stone" umieścił "Missing You" na liście "200 najlepszych piosenek lat 80.". Samego Johna Waite’a określono z kolei "autorem jednej z najsmutniejszych piosenek o rozstaniu".

Utwór doczekał się wielu interpretacji. Najsłynniejszą z nich, popową, nagrała Tina Turner w 1996 roku. Swoją wersję, utrzymaną w stylu disco, stworzył również Rod Stewart. "To takie dziwne, mieć kogoś, kto śpiewa twoją melodię i słowa" - skomentował Waite, ciesząc się z sukcesu "Missing You".

Oglądaj

Źródło: RockRadio.pl, parade.com, smoothradio.com, songfacts.com, remindmagazine.com, bilboard.com