To najbardziej baśniowa powieść Brudnika. "Wynika to z tego, że..."
Grzegorz Brudnik był "Niezłym Gościem" w Rock Radiu. W rozmowie z Kubą Kaletą pisarz opowiedział o swojej najnowszej książce "Alfa", która zabierze czytelników do baśniowej, a zarazem mrocznej krainy. Zdradził także, skąd bierze inspiracje do swoich powieści.
- "Niezłym Gościem" w Rock Radiu był Grzegorz Brudnik.
- Pisarz opowiedział o swojej najnowszej książce "Alfa".
- W wywiadzie poruszono tematy innych dzieł Brudnika.
W najnowszym wywiadzie na antenie Rock Radia Kuba Kaleta i Grzegorz Brudnik spotkali się, by porozmawiać o najnowszej książce autora pt. "Alfa". Powieść, która w połowie kwietnia trafiła do księgarni w całej Polsce, jest czwartą z komisarzem Rafałem Lichym w roli głównej i pierwszym tomem nowego cyklu "Demony Lichego.
To najbardziej baśniowa powieść Grzegorza Brudnika. "Są lasy, wilki, legendy"
Akcja "Alfy" rozgrywa się na Mazurach w zimowej scenerii. Komisarz Lichy musi rozwiązać kolejną zagadkę, która może okazać się najbardziej przerażającą w jego karierze. Kuba Kaleta określił powieść jako "najbardziej baśniową książkę" w dorobku autora. Skąd wynika ta opinia?
Prawdopodobnie wynika to z tego, że jesteśmy na Mazurach. Jest śnieg, są lasy, są wilki, są legendy. To rzeczywiście trochę może tak bajkowo wyglądać, może być takie w odbiorze - powiedział Grzegorz Brudnik, uchylając rąbka tajemnicy.
Wiele postaci w "Alfie" ma trudne do osiągnięcia cele i podąża do nich pokrętnymi, nieoczywistymi ścieżkami. Zdaniem Niezłego Gościa Rock Radia wynika to z ludzkiej tendencji do unikania konfrontacji z własnymi błędami i wybierania okrężnych dróg.
Chyba my po prostu tak działamy. Mamy jakiś cel, ale zwykle wybieramy drogę okrężną, bo ta najprostsza wymaga zwykle zbyt wiele wysiłku albo zbyt wiele poświęcenia, albo po prostu trzeba umieć się skonfrontować z własnymi błędami, czego my nie potrafimy - mówił Grzegorz Brudnik o motywach postaci w swojej powieści.
Jak zdradził autor powieści "Alfa", akcja książki osadzona jest w konkretnych mazurskich lokacjach. Czytelnicy mają okazję odbyć literacki spacer po takich miejscach jak obrotowy most nad Kanałem Łuczańskim czy kolejowa wieża wodna w Giżycku.
Książka a muzyka. Tak Grzegorz Brudnik zaprasza do swojego świata
W książce Grzegorza Brudnika pojawiają się liczne odniesienia do piosenek, często parafrazowane. Autor umiejętnie wplata je w tekst książki tak, aby wzbogacić multisensoryczne doświadczenie czytelnika.
Nie mam zainteresowań muzycznych, tak bym powiedział. Mnie po prostu piosenki wpadają w ucho i one się czasami gdzieś pojawiają [...]. Zawsze staram się pisać tak bardzo multisensualnie. Chcę, żeby mój czytelnik przez oczy słyszał tę muzykę i żeby on przez czuł te zapachy. Więc muzyka jest jakby narzędziem do osiągania tego efektu - spuentował Grzegorz Brudnik.
Źródło: RockRadio.pl