advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Michał Wiraszko myślał o tym od dawna. "Debiut powstaje kilkanaście lat"

Michał Szpojankowski
2 min. czytania
09.09.2025 18:10
Zareaguj Reakcja

Michał Wiraszko był Niezłym Gościem Rock Radia. Frontman zespołu Muchu zdecydował się postawić kolejny krok w bogatej karierze. O tym, jak długo dojrzewał w nim pomysł stworzenia solowego albumu oraz dlaczego akurat tyle opowiedział w rozmowie z Ryśkiem Brzezińskim.

Michał Wiraszko Niezłym Gościem Rock Radia
Michał Wiraszko Niezłym Gościem Rock Radia
fot. Materiały redakcyjne
  • Michał Wiraszko to lider zespołu Muchy.
  • Artysta gościł na antenie Rock Radia.
  • Opowiadał o solowym albumie.
Niezły Gość
Niezły Gość w Rock Radiu: Michał Wiraszko
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Michał Wiraszko zawitał do Rock Radia, by porozmawiać z Ryśkiem Brzezińskim. Lider poznańskiej formacji Muchy ma za sobą lada doświadczenia na muzycznej scenie. Tym razem zdecydował się jednak na coś nowego dla siebie - płytę solową. O szczegółach opowiedział na antenie. Fani jego twórczości powinni być zadowoleni. 

Michał Wiraszko planował to już 14 lat temu

W Rock Radiu Michał Wiraszko zdradził, że pomysł na solowy projekt kiełkował w nim od dawna. Konkretniej mówiąc - już w 2011 roku. Wówczas podjął nawet pierwsze próby, jednak miłośnicy jego talentu musieli poczekać nieco dłużej, by móc usłyszeć efekt.

To jest tak, że ja się z tymi planami nosiłem, tak uczciwie licząc, od samych początków, gdzieś od roku 2011. Pierwsze zarejestrowane dźwięki, których nie ma oczywiście na tej płycie, ale które zarejestrowałem pod tym kątem, z tą myślą, nagrałem z Pawłem Krawczykiem w 2011 roku - mówił muzyk w Rock Radiu.
Redakcja poleca

Frontman Much o nagrywaniu debiutu solowego

Na przestrzeni lat sporo działo się w życiu Michała Wiraszki. Debiutancki album solowy dojrzewał w głowie artysty. Ostatecznie doprowadzić projekt do końca i postawił tym samym kolejny interesujący krok w karierze. Okazuje się, że zdaniem muzyka być może potrzebował właśnie prawie półtora dekady, by wydać debiut.

Może właśnie tyle powinno trwać przygotowywanie debiutu. Wszak, no nie licząc wczesnego dzieciństwa, album debiutancki powstaje właśnie kilkanaście lat w głowie, zanim go wyplujesz. I tak jest też tutaj. Ten ostatni okres był okresem, który się znów wydłużył i wydłużył się przez takie benchmarki, wydarzenia życiowe, które są ogromnymi, moim zdaniem, granicami pewnej dorosłości, dojrzałości - mówił Wiraszko w Rock Radiu.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!