Kultowy numer z lat 80. miał skrywać drugie dno. Rzeczywistość była inna
Phil Collins, ikoniczny piosenkarz i perkusista, jest autorem licznych przebojów. Sporą cześć wylansował, gdy był jeszcze członkiem Genesis. Solowo również dał słuchaczom mnóstwo pamiętnych hitów. Wokół jednego z nich, bez dwóch zdań kultowego, narosła nawet pewna legenda miejska. Według niej muzyk miał być świadkiem tragicznego wydarzenia.
- Phil Collins napisał niezapomniany hit lat 80.
- Z piosenką wiąże się legenda miejska.
- Piosenkarz miał przyglądać się tragedii.
Phil Collins obchodzi 30 stycznia 2025 roku 75. urodziny. Znaczną część życia poświecił muzyce. Sławę zdobył jeszcze jako członek zespołu Genesis. Z czasem postawił na karierę solową i to z bardzo dobrym skutkiem. Stworzył bowiem zatrzęsienie piosenek, które nierzadko stały się ponadczasowymi hitami. Tak też było w przypadku jednego z jego najpopularniejszych utworów - "In The Air Tonight".
Rozwiąż quiz o rocku lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowi giganci lat 80. Tylko ekspert zgadnie 18/21!
Debiutancki solowy album Phila Collinsa - "Face Value" - ukazał się w 1981 roku. Pierwszym singlem z płyty był właśnie "In The Air Tonight". Perkusista wyprodukował piosenkę wraz z Hugh Padgamem, z którym chętnie pracował też w kolejnych latach. Utwór stał się nie tylko hitem, ale też jednym ze znaków rozpoznawczych byłego wokalisty Genesis. Słyszał go chyba każdy, ale nie wszyscy wiedzą, że wokół niego narosła miejska legenda.
Phil Collins miał widzieć tragedię i napisać hit lat 80.
Pisząc "In The Air Tonight" Phil Collins był po rozwodzie z pierwszą partnerką. Po latach przyznawał w rozmowie z "Rolling Stone", że "napisał tekst spontanicznie". "Nie jestem pewien, o czym jest ta piosenka, ale jest w niej dużo gniewu, rozpaczy i frustracji" - dodawał. Choć sam nie był przekonany, o czym mówi utwór, słuchacze mieli własną interpretację.
Wokół "In The Air Tonight" narosła legenda, jakoby Phil Collins miał być świadkiem, jak ktoś tonął. Obok miała znajdować się inna osoba, ale nie udzieliła pomocy. Sam artysta miał z kolei znajdować się zbyt daleko, by interweniować, dlatego jedynie obserwował całą sytuację. Z czasem historia zaczęła żyć własnym życiem, stając się coraz barwniejsza czy zagmatwana.
[...] Komiczne jest to, że słyszę historie, które zaczęły się wiele lat temu, szczególnie w Ameryce, o kimś, kto podchodzi do mnie i pyta: "Naprawdę widziałeś kogoś tonącego?". Odpowiedziałam: "Nie, pomyłka". A potem za każdym razem, gdy wracam do Ameryki, historia ta staje się coraz bardziej rozbudowana, coraz bardziej enigmatyczna. To takie frustrujące, bo to jedna z piosenek, prawdopodobnie wszystkich, które kiedykolwiek napisałam, o której tak naprawdę nie wiem, o czym jest - mówił Collins dla BBC World Service.
Legenda o utonięciu była jedynie wymysłem fanów o bujnej wyobraźni. To jednak nie jedyny wpływ "In The Air Tonight" na kulturę popularną. Piosenka pojawiła się na ścieżkach dźwiękowych licznych filmów i seriali. Bywa też źródłem inspiracji, nie zawsze tak oczywistych, jak może się na początku wydawać. David Wise skomponował muzykę do gry wideo "Donkey Kong Country 2" na SNES-a, a w jeden z utwór był inspirowany właśnie hitem Phila Collinsa.
Źródło: RockRadio.pl, "Rolling Stone", BBC World Service, Twitter @david_wise, Snopes.com