Hit lat 80. zrywał z zasadami. "Nie zmieniałem ani jednej nutki"
Wiosną 1981 roku muzycy Republiki postanowili sprecyzować kierunek muzyczny, w jakim chcą wspólnie podążać. Ustaleniom, jakie podjął wówczas Grzegorz Ciechowski, zdecydowanie wymykał się jednak hit, zatytułowany "Telefony". – Piosenka może nie najważniejsza dla Republiki, ale istotna – mówił o niej gitarzysta składu.
- 14 stycznia 1957 roku urodził się Sławomir Ciesielski, perkusista w zespole Republika.
- Na początku lat 80. skład stworzył hit, który fani kochają do dziś.
- Mimo że piosenka brzmiała inaczej niż pozostałe, stała się przebojem.
Początki działalności zespołu Republika przypadały na okres wczesnych lat 80. To w tamtym czasie muzycy zaczęli spotykać się w toruńskim Klubie Studenckim "Od Nowa" przy Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, by wspólnie grać. Pierwszy skład formacji tworzyli Grzegorz Ciechowski, Zbigniew Krzywański, Paweł Kuczyński, Leszek Biolik oraz Sławomir Ciesielski. Ten ostatni obchodzi dziś 69. urodziny.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Prawda czy fałsz? Jeśli kochasz rocka, 15/20 to obowiązek
Hit lat 80. wykraczał poza przyjęte ramy
Pierwszy koncert Republiki odbył 25 kwietnia 1981 roku. To po nim muzycy spotkali się, aby wspólnie ustalić, jak ma wyglądać przyszłość zespołu. Grzegorz Ciechowski narzucił wówczas formacji konkretną estetykę, która w zasadzie eliminowała partie solowe gitary czy elementy typowe dla bluesa. Niedługo później światło dzienne ujrzał jednak utwór "Telefony", który wyraźnie wyłamał się z tych sztywnych ram i zaprzeczył pierwotnej wizji lidera.
Hit grupy powstał za sprawą innej piosenki, zatytułowanej "Sztuczny rower". – Były tam słowa "Sztuczny rower, rower bez kół, z dębobibowego drewna". Do tego dziwny pochód akordów, w sumie trochę awangardowy w stylu Zdroju Jana – opowiadał cytowany przez serwis Rock Gawęda gitarzysta Republiki, Zbigniew Krzywański.
Dziś utwór byłby zakwalifikowany raczej do piosenki aktorskiej. Refren tego "Sztucznego roweru" stanowił zasadniczą część zwrotek "Telefonów". Refren jest wręcz dokładnym przeniesieniem, a chórek stoi na tych samych dwóch akordach F-dur i D-moll – wyjawił muzyk.
Dziś to wielki przebój. "Znaczenie dokładała rzeczywistość"
Co sprawiło, że "Telefony" – mimo wcześniejszych ustaleń między muzykami – tak bardzo różniły się brzmieniem od innych kompozycji Republiki? Jak wynika z opowieści Zbigniewa Krzywańskiego, gitarowa solówka do piosenki narodziła się spontanicznie, a później nikt nie zakwestionował słuszności włączenia jej do kawałka.
Pamiętam, jak Grzegorz przyniósł "Telefony" na próbę w Od Nowie. Usiadł przy fortepianie i zagrał nam, a aranżowaliśmy razem. Solówkę wyimprowizowałem i już taka została. Przez lata nie zmieniałem ani jednej nutki. Gitara jest inspirowana Markiem Knopflerem i Hugh Cornwellem z The Stranglers. Harmonicznie to osiem akordów, w zwrotce trzy akordy, refren to samo, środek reszta. Piosenka może nie najważniejsza dla Republiki, ale istotna, zwłaszcza, że znaczenie dokładała jej rzeczywistość – cytuje gitarzystę Rock Gawęda.
Dziś piosenka "Telefony" jest zaliczana do największych hitów Republiki. – Dla perkusisty nie jest to utwór trudny, można go grać jedną ręką i jedną nogą – powiedział na temat przeboju Sławomir Ciesielski. – Przesadzam oczywiście, ale znowu nie tak bardzo – dodał.
Piosenki można posłuchać poniżej:
Źródło: RockRadio.pl, RockGaweda.pl, J. Skaradziński, K. Wojciechowski, "Piosenka musi posiadać tekst. I muzykę"