Gwiazdy lat 80. przy jednym mikrofonie. TVP chciała mieć własny "Live Aid"
W 1987 roku polskie gwiazdy rocka i popu po raz pierwszy połączyły siły w jednym projekcie. Miał przypominać światowe akcje charytatywne. Piosenka "Stanie się cud" stała się symbolem współpracy artystów, którzy zwykle działali osobno. Wydarzenie na trwałe zapisało się w historii polskiej muzyki.
- Polscy artyści lat 80. nagrali wspólnie piosenkę "Stanie się cud".
- Projekt inspirowany był światowymi akcjami typu Live Aid.
- W nagraniu wystąpiło dziewięciu muzyków, m.in. z Lady Pank, Kombi i Lombardu.
W drugiej połowie lat 80. polscy muzycy coraz mocniej domagali się działań znanych ze świata Zachodu. Telewizja Polska postanowiła stworzyć projekt, który miał łączyć artystów i dawać nadzieję odbiorcom. W efekcie powstała piosenka, która zgromadziła wokalistów z różnych gatunków. Przesłanie było proste, a jednocześnie ważne w realiach ostatnich lat PRL.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz PRL. Tak brzmiała wolność. Trafisz 10/20? Mniej to wstyd!
Polskie "We Are The World". TVP inspirowało się Live Aid
Początki projektu "Stanie się cud" sięgają 1985 roku. Cały świat obserwował wtedy koncert Live Aid. Występy największych gwiazd zrobiły ogromne wrażenie także na polskiej publiczności, mimo że kraj funkcjonował w zupełnie innych warunkach politycznych.
Idea wspólnego śpiewania dla szczytnego celu stała się inspiracją dla TVP, która chciała stworzyć własny odpowiednik wydarzenia. Władze medialne PRL postanowiły zebrać znanych artystów i zaproponować im współpracę w formie jednej piosenki.
Do projektu zaproszono Jana Borysewicza, który w poprzednich latach zdobywał uznanie również poza granicami kraju. Podczas pobytu w Japonii, Lady Pank zaproszono do odśpiewania "We Are The World" z gwiazdami światowej sceny. Zadaniem muzyka było skomponowanie utworu, który mógłby zjednoczyć różne muzyczne środowiska.
Tak powstał "Stanie się cud". Tematem utworu był optymizm oraz poczucie wspólnej odpowiedzialności. Dla polskiego odbiorcy takie przesłanie miało szczególne znaczenie po doświadczeniach lat 80. Utwór nie opowiadał o konkretnym problemie społecznym, jak jego zachodnie odpowiedniki, lecz mówił o nadziei na lepsze jutro.
"Stanie się cud" zjednoczyło gwiazdy. To przełom dla polskiej muzyki
"Stanie się cud" zgromadziło dziewięciu artystów z pięciu popularnych zespołów lat 80. W projekcie wzięli udział:
- Jan Borysewicz, Janusz Panasewicz i Edmund Stasiak z Lady Pank,
- Małgorzata Ostrowska i Piotr Zander z Lombard,
- Marek Piekarczyk z TSA,
- Grzegorz Skawiński i Waldemar Tkaczyk z Kombi,
- producent i kompozytor Rafał Paczkowski.
Każdy z nich wykonywał swoją część, tworząc wspólny utwór mimo różnic stylowych i scenicznych. Zestawienie muzyków, którzy na co dzień rzadko pojawiali się obok siebie, stało się jednym z najważniejszych elementów całego przedsięwzięcia.
Pomimo różnic stylistycznych udało im się stworzyć wykonanie, które pokazywało siłę polskiego rynku muzycznego. Różnorodność "Stanie się cud" była jednym z najważniejszych elementów całego przedsięwzięcia.
Utwór wykonywano w ramach przedsięwzięcia "Nasz Wspólny Świat". Dochód z koncertów charytatywnych przekazywano na rzecz "Funduszu Solidarności" z mieszkańcami Krajów Trzeciego Świata. "Stanie się cud" zdominowało polskie listy hitów. Dotarło na szczyt Telewizyjnej Listy Przebojów i Listę Przebojów Programu Trzeciego. Piosenka spędziła tam siedem tygodni.