Zagrał w "Gwiezdnych wojnach" i trafił na dno. Dziś trudno go rozpoznać
Jake Lloyd uchodził za jednego z najzdolniejszych aktorów dziecięcych swojego pokolenia. Nic dziwnego, w końcu mowa o odtwórcy roli młodego Anakina Skywalkera! Niestety, mimo że zapisał się na zawsze w historii kina, Lloyd przez lata doświadczał głównie cierpienia. Czy w końcu wychodzi "na prostą"?
- Jake Lloyd zagrał jedną z kluczowych ról w "Gwiezdnych wojnach".
- Jego życie było dalekie od hollywoodzkiego blichtru i świetności.
- Dziś aktor powoli na nowo układa sobie życie osobiste.
Jake Lloyd urodził się 5 marca 1989 roku. Miejscem przyjścia na świat przyszłego gwiazdora była miejscowość Fort Collins w Stanach Zjednoczonych. Podczas gdy ojciec Lloyda pracował jako sanitariusz, matka pozostawała związana z przemysłem rozrywkowym.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Prawda czy fałsz? Jeśli kochasz rocka, 15/20 to obowiązek
Jake Lloyd zagrał w kultowym filmie. Rola okazała się jego przekleństwem
Będąc zaledwie siedmiolatkiem, Jake Lloyd już mógł się pochwalić pierwszymi rolami. Zdążył bowiem wystąpić w czterech odcinkach serialu "Ostry dyżur" oraz w słynnej komedii "Świąteczna gorączka". Na planie tego ostatniego tytułu spotkał zresztą Arnolda Schwarzeneggera.
Prawdziwy przełom w karierze chłopca nastąpił jednak trzy lata później. Właśnie wtedy Jake Lloyd zagrał rolę, która w pewnym sensie okazała się jego przekleństwem. Wcielił się w postać młodego Anakina Skywalkera w filmie "Gwiezdne wojny: część I – Mroczne widmo" (1999). Niestety, rówieśnicy, zamiast podziwiać Lloyda, prześladowali go w okrutny sposób. Zastraszany i wycieńczony psychicznie, aktor obiecał sobie, że więcej nie pojawi się ani na srebrnym, ani szklanym ekranie.
Niestety, to nie był koniec cierpień Lloyda. Z czasem u aktora zdiagnozowano schizofrenię paranoidalną, której ten - również w wyniku problemów psychicznych - pozostawał kompletnie nieświadomy. W końcu koniecznością okazał się pobyt w zamkniętym ośrodku.
Gwiazdor "Gwiezdnych wojen" opuścił placówkę medyczną po 18 miesiącach. I chociaż nadal dystansuje się on od świata konwentów, dotyczących kultowej serii sci-fi, zmienił ośrodek na oferujący większą swobodę oraz zapewnia, że czuje się znacznie lepiej.
Źródło: Wirtualna Polska