Kiedyś ten spektakl wywoływał oburzenie. "Mamy większą świadomość"
Anna Smołowik gościła na antenie Rock Radia. W audycji "Niezły Gość" porozmawiała z Mariuszem Stelmaszczykiem o spektaklu "Kompleks Portnoya". Aktorka opowiedziała o tym, jak dziś patrzy na widowisko i jego treść. Zdradziła również, jak jej zdaniem zmieniła się publiczność.
- Anna Smołowik była gościnią na antenie Rock Radia.
- Opowiadała o spektaklu "Kompleks Portnoya".
- Tak dziś patrzy na jego treść oraz na publiczność.
Anna Smołowik jest aktorką filmową i teatralną. Debiutowała w spektaklu "Lokatorzy" w 2007 roku. Od tamtej pory zagrała w wielu przedstawieniach, filmach i serialach. W 2011 roku zagrała kilka postaci w "Kompleksie Portnoya". Otrzymała za to nagrodę na 46. Przeglądzie Małych Form Teatralnych "Kontrapunkt" w Szczecinie. Artystka ponownie zagra w tym spektaklu, a w Rock Radiu zdradziła, jak patrzy na niego z dzisiejszej perspektywy.
Anna Smołowik w Rock Radiu. "Bardzo kochamy to grać"
"Kompleks Portnoya" to spektakl oparty na motywach książki Philipa Rotha pod tym samym tytułem. Powieść ukazała się w latach 70. i była swego rodzaju manifestem tamtego pokolenia. Samo przedstawienie z kolei wywoływało oburzenie niektórych widzów niemal piętnaście lat temu. Anna Smołowik ponownie występuje w tym widowisku. W Rock Radiu opowiedziała m.in. jak pracuje jej się na scenie.
My bardzo kochamy to grać. I my mamy ciągle satysfakcję, jak nam się uda, jak dobrze pójdzie, jak poczujemy to coś, jak jest ta energia i to coś niezwykłego się dzieje, że się pojawiają nowe rzeczy. My sobie ciągle dajemy uwagi, ciągle się sobą jakoś zachwycamy, potrafimy się ochrzanić za coś, co poszło nie tak. Jakby naprawdę jest jakaś taka stała mojego życia zawodowego ten spektakl – mówiła aktorka w audycji "Niezły Gość".
Kiedyś oburzał, a dziś? "Wtedy była taka obawa"
Anna Smołowik zdradziła również, jak jej zdaniem spektakl odbierają dzisiejsi widzowie. Przed laty jego tematyka mogła być dla wielu zbyt kontrowersyjna. Czasy się jednak zmieniły, a społeczeństwo inaczej podchodzi do niektórych spraw. Tak aktorka patrzy na tematy poruszane w przedstawieniu:
Rzeczywiście może wtedy była taka obawa, że ktoś się może poczuć dotknięty, gdyż ta książka też jest... tam jest bardzo dużo prowokacji i szczególnie jeżeli chodzi o religię. Ale minęły lata i chyba to już jest teraz na obecne czasy. Ja myślę, że mamy teraz większą świadomość, nawet temat terapii piętnaście lat temu był taki, że to nie było aż tak powszechne.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!