Grzegorz Damięcki jest wrażliwym artystą. "Gigantyczny bałagan w głowie"
Grzegorz Damięcki gościł na antenie Rock Radia. Artysta porozmawiał z Mariuszem Stelmaszczykiem m.in. o spektaklu "Ostatnia lekcja". Sztuka porusza ważne tematy, dotyczące młodości i relacji międzyludzkich. W audycji "Niezły Gość" nie zabrakło też wątków wrażliwości, emocjonalności i dostrzeganiu szczegółów przez aktora.
- Grzegorz Damięcki był Niezłym Gościem Rock Radia.
- Pretekstem do rozmowy był spektakl "Ostatnia lekcja".
- Aktor w rozmowie z Mariuszem Stelmaszczykiem mówił też o wrażliwości.
Grzegorz Damięcki jest aktorem teatralnym i filmowym. Widzowie mogą kojarzyć go z takich produkcji jak "Furia", "Atak paniki", "Nieobecni" czy "Nielegalni". Występuje także na deskach Teatru Ateneum w Warszawie. Ostatnio miał okazję wyreżyserować spektakl “Ostatnia lekcja”, o którym nieco opowiedział na antenie Rock Radia.
Grzegorz Damięcki w Rock Radiu o spektaklu "Ostatnia lekcja"
"Ostatnia lekcja" to sztuka autorstwa Marii Gustowskiej. Już 5 kwietnia odbędzie się jej premiera na deskach Teatru Ateneum. Za jej reżyserię odpowiedzialny jest Grzegorz Damięcki. Artysta zdradził w Rock Radiu, o czym opowiada spektakl. Widzowie mogą spodziewać się poruszenia ważnych i aktualnych tematów.
To jest o tym też, że strasznie pustoszy nas na przykład polaryzacja, czyli to, że ludzie się ometkowują, żeby móc dalej ewentualnie rozmawiać. [...] To jest o tym też, że młodość - wiem, widzę to, doświadczam tego - bardzo wymaga od świata empatii, a sama niekoniecznie bywa empatyczna. O tym też, że czy pandemia, czy elektronika, czy szybki styl życia powodują, że ludzie na żywo bardzo często nie potrafią ze sobą rozmawiać, mają pewien strach przed nawiązywaniem jakichkolwiek interakcji, stosunków międzyludzkich - mówił aktor w audycji "Niezły Gość".
Wrażliwość z perspektywy aktora
Grzegorz Damięcki jest doświadczonym aktorem. Jak to często bywa w przypadku artystów, cechuje się dużą wrażliwością i emocjonalnością. Potrafi dostrzegać wiele rzeczy w otaczającym świecie. Okazuje się jednak, że nie zawsze jest to tak dobre, jak może się wydawać. Często wiąże się bowiem z tym sporo przemyśleń, które zaprzątają głowę.
To jest z jednej strony błogosławieństwo, dlatego że życie, czy też dobre życie, składa się z tych takich małych koraliczków, które nam na ogół umykają. A jak się zaczyna je dostrzegać, to się okazuje, że w międzyczasie, czekając na to wielkie, spektakularne "bum", pojawiła się cała masa wspaniałych drobiazgów, z których warto skorzystać. Warto na nich zaczepić wzrok, umysł, serce, duszę i tak dalej. Natomiast to bywa też takie, że powoduje gigantyczny bałagan w głowie – mówił Grzegorz Damięcki w Rock Radiu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!