advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Queen pożegna się ze sceną? Szczery komentarz. "Wszyscy się starzejemy"

3 min. czytania
13.12.2025 11:54
Zareaguj Reakcja

Od kilkunastu lat z Queen współpracuje Adam Lambert, który próbuje uchwycić na scenie ducha Freddiego Mercury'ego. Stąd jeszcze na początku zeszłego roku kultowy zespół pozostawał aktywny i grał liczne koncerty. Czy jednak są szanse na następną trasę? Żona Briana Maya, Anita Dobson, powiedziała wprost, jaka przyszłość czeka legendarną formację.

Co dalej z Queen?
Co dalej z Queen?
fot. Ralph_PH / CC-BY-SA-2.0 / Wikimedia Commons
  • To z Freddiem Mercurym Queen stał się legendarny, ale wokalisty nie ma z nami już od ponad trzech dekad.
  • Pomimo tego zespół także współcześnie przyciągał tłumy na swoje koncerty, gdzie śpiewał Adam Lambert.
  • Zagrali razem już wiele tras, ale czy są szanse na następne? Słowa Briana Maya i jego żony, Anity Dobson, nie pozostawiają złudzeń.

Queen zaczął budować swoją potęgę na początku lat 70. To w składzie Freddie Mercury, Brian May, Roger Taylor i John Deacon zespół zapisał się złotymi zgłoskami w dziejach muzyki. Po śmierci wokalisty w 1991 r. przez długi czas nikt nie odważył się wejść w jego buty.

Rozwiąż quiz o Queen. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz Queen? Za 19/20 śpiewamy "We are the champions"!

1/20 W którym roku założono zespół Queen?

Na scenę Taylor i May (bez Deacona, który sporo wcześniej przeszedł na emeryturę) wrócili w 2004 r. – z Paulem Rodgersem na wokalu. Potem w 2011 r. w jego miejsce Queen nawiązał współpracę z Adamem Lambertem. Tak pozostawało do dziś.

Co dalej z Queen?

Ostatnią trasę koncertową Queen z Adamem Lambertem zakończyli w lutym 2024 r. Później na długo nastała cisza. W międzyczasie okazało się, że na przełomie lata i jesieni tego samego roku Brian May przeszedł niewielki udar, w wyniku którego przez krótki czas stracił niemal całkowicie czucie w ręce.

Redakcja poleca

Na szczęście gitarzysta szybko doszedł do siebie. Co więcej, niewiele później powiedział na łamach "Rolling Stone", że zamarzyła mu się rezydencja Queen w Sphere w Las Vegeas. Tłumaczył, że zainspirował go do tego występ Eagles na tej arenie, który go "zachwycił".

Bardzo zależy mi na Sphere [...]. Siedziałem tam, oglądając Eagles, i myślałem: "Powinniśmy to zrobić. To, co moglibyśmy tam pokazać, byłoby niesamowite". Więc tak, chciałbym tam zagrać. Rozmawiamy na ten temat – zdradził.

Z kolei "Big Issues" Brian May powiedział, że w grę mogłyby wchodzić nawet występy Queen, na których byłby użyty awatar Freddiego Mercury'ego – coś na wzór ABBA Voyage.

Żona Briana Maya o końcu tras zespołu

We wcześniej wspomnianej rozmowie z "Rolling Stone" Brian May przyznał, że pomimo planów podboju Sphere, nie chce wracać go grania całych tras koncertowych, które są bardzo męczące.

Wskazał, że bardziej podoba mu się wizja dawania pojedynczych występów w różnych miejscach, bo wciąż potrzebuje muzyki i kontaktu z publicznością.

Mam za sobą 50 lat tras koncertowych i gdzieś w głębi duszy uważam, że to wystarczy. Nie podoba mi się myśl, że budzisz się w pokoju hotelowym i jesteś uwięziony. Ostatnio wypadło mi się kilka ważnych rodzinnych spraw, kiedy jednak nie mogłem wrócić do domu. To mnie wkurzyło [...]. Czuję, że zbyt wiele razy oddałem swoją wolność. Dlatego teraz nie bardzo chcę tras, ale nadal chcę grać koncerty i wprowadzać muzyczne innowacje. Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa – tłumaczył.
Redakcja poleca

Te słowa potwierdziła w ostatnim wywiadzie dla "Mirror" żona gitarzysty Anita Dobson. Wskazała, że jej mąż jest już w dobrej formie, także jeśli chodzi o grę na gitarze, ale nie myśli o powrocie w trasę.

Queen będzie robić małe rzeczy, ale nie będzie grać wielkich tras koncertowych. Wszyscy się starzejemy – podsumowała Dobson.