advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Basista Limp Bizkit nie żyje. Sam Rivers miał zaledwie 48 lat

2 min. czytania
19.10.2025 07:52
Zareaguj Reakcja

Sam Rivers, basista i jeden ze współzałożycieli Limp Bizkit, nie żyje. Muzyk zmarł w wieku 48 lat. Informację o jego śmierci przekazali koledzy z zespołu. W mediach społecznościowych grupy opublikowano pożegnalny wpis. "Dzisiaj straciliśmy naszego brata. Członka naszego zespołu. Nasze serce" - napisano w zamieszczonym poście.

Sam Rivers nie żyje
Sam Rivers nie żyje
fot. Wikimedia Commons / Achim Raschka / CC BY-SA 3.0
  • Sam Rivers, basista i współzałożyciel Limp Bizkit nie żyje.
  • Muzyk zmarł w wieku 48 lat, a informację o jego śmierci przekazali koledzy z zespołu.
  • Nie podano jeszcze oficjalnej przyczyny śmierci.

Sam Rivers i Fred Durst w 1994 roku założyli wspólnie Limp Bizkit, czyli jedną z pionierskich grup nu metalowych. Basista pozostał jednym ze stałych członków formacji mimo kilkuletniej przerwy w działalności w latach 2006-2010. 

Basista Limp Bizkit nie żyje

Wiadomość o śmierci Sama Riversa przekazano 18 października. W mediach społecznościowych Limp Bizkit pojawił się w sobotę pożegnalny wpis.

Sam Rivers nie był tylko naszym basistą - był czystą magią. Był pulsem każdej piosenki, spokojem w chaosie, duszą dźwięku. Od pierwszej nuty, którą razem zagraliśmy, Sam wnosił światło i rytm, których nie dało się zastąpić. Jego talent był naturalny, jego obecność niezapomniana, a serce ogromne - napisano w poście.
Redakcja poleca

Śmierć Riversa to wielki cios dla pozostałych członków Limp Bizkit.

Dzieliliśmy tak wiele chwil - szalonych, spokojnych, pięknych, a każda z nich miała większe znaczenie, ponieważ był tam Sam. Był człowiekiem, jakiego spotyka się raz w życiu. Prawdziwą legendą wśród legend. A jego duch będzie żył wiecznie w każdym rytmie, na każdej scenie, w każdej pamięci - czytamy dalej.
Redakcja poleca

Przyczyna śmierci pozostaje nieznana

Nie podano oficjalnej przyczyny śmierci muzyka. Informacje na temat stanu jego zdrowia były natomiast szczątkowe. Wiadomo jednak, że w 2015 roku Sam Rivers zmagał się z chorobą zwyrodnieniową dysku oraz miał poważne problemy z wątrobą. Z tego powodu czasowo opuścił skład Limp Bizkit.

Musiałem opuścić Limp Bizkit w 2015 roku, ponieważ czułem się okropnie. Kilka miesięcy później zdałem sobie sprawę, że muszę wszystko zmienić, ponieważ zmagałem się z poważną chorobą wątroby. Przestałem pić i robiłem wszystko, co kazali mi lekarze. Przeszedłem leczenie alkoholowe i miałem przeszczep wątroby - wyjawił Rivers na potrzeby książki "Raising Hell: Backstage Tales from the Lives of Metal Legends".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!