advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Wystawa "Bunt w systemie. Muzyczne przestrzenie wolności 1945-89" w Muzeum Krakowa

3 min. czytania
07.02.2025 17:00
Zareaguj Reakcja
Dobiega końca wystawa "Bunt w systemie. Muzyczne przestrzenie wolności 1945-89" przygotowana w Muzeum Krakowa. Organizatorzy zapraszają do Muzeum Nowej Huty w dawnym kinie "Światowid" na finisaż ekspozycji, który odbędzie się 23 lutego.
|
|
fot. Włodzimierz Pniewski, ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Jarocinie, oddział Spichlerz Polskiego Rocka

Po doskonale przyjętej wystawie „Trzepaki, Reksio, Atari" w „Światowidzie" zagościł muzyczny „Bunt…". Tytuł ekspozycji odnosi się do pozycji muzyków, którzy chcąc tworzyć antysystemową muzykę musieli działać w jego wnętrzu naciągając - a w sprzyjających warunkach - przekraczając oficjalnie nakreślone granice. Podtytuł odnosi się do zjawisk „oczko niżej" niż bunt – przestrzeni wolności, na które miała wpływ muzyka.

To polscy muzycy wprowadzili do krajów tzw. demokracji ludowej „imperialistyczną" muzykę tak różną od tej, którą chciała narzucić władza. Ich śladem poszła młodzież z Węgier, Czech, NRD i innych krajów obozu socjalistycznego. Mimo niechęci i represji ówczesnej władzy tej muzycznej rewolucji nie udało się zatrzymać, a niemal każdy nastolatek chciał grać na gitarze. I dlatego Czerwono-Czarni w 1966 roku mogli śpiewać „trzysta tysięcy gitar nam gra, trzysta tysięcy gitar co dnia”.

Główne tematy ekspozycji sugeruje motyw graficzny wystawy – gitara kojarzona z muzyką rockową oraz saksofon – odwołujący się do jazzowego buntu z lat 40. i 50. Nad instrumentami dominuje czaszka obecna w logotypach zespołów punkowych, a całość stanowi muzyczne przetworzenie kojarzącego się ze swobodą motywu pirackiego.

Wśród obiektów prezentowanych na wystawie znajdziemy wiele rzeczy „pierwszych": puchar z I Festiwalu Muzyki Jazzowej, unikatowe zdjęcia z I Krakowskich Zaduszek Jazzowych, afisz zapraszający na pierwszy powojenny konkurs miss, reprodukcja afisza z pierwszego zagranicznego koncertu punk rockowego w Polsce, czy zdjęcie z pierwszego koncertu polskiego zespołu rock’n’rollowego. Wśród obiektów są też pamiątki związane z muzykami m.in.: gitara Muńka Staszczyka (T.Love), czapka Tomasza Budzyńskiego (Armia), hełm Krzysztofa Skiby (Big Cyc) czy makiety zina Azotox wydawanego przez Krzysztofa Grabowskiego (Dezerter).

Całości dopełniają dzieła sztuki, wśród nich m.in.: obrazy Wojciecha Fangora, ilustrujące szerszy kontekst przemiany jakiej świat kultury doświadczył na skutek „odwilży", dyptyk Wilhelma Sasnala „Volume" symbolizujący zgiełk muzyki punkowej, obraz „(Słabe) odruchy protestu" Jadwigi Sawickiej odnoszący się do odejścia big-bitu od buntowniczych, rock’n’rollowych korzeni czy olbrzymia instalacja Y.M.C.A. (organizacja zaangażowana w promocję jazzu) Anety Grzeszykowskiej i Jana Smagi.

Istotną częścią wystawy jest jej program towarzyszący. Zaprosiliśmy na spotkanie z muzykami (Grabowski, Budzyński czy Skiba), ale też na wydarzenia mniej typowe. Podczas „Dnia relaksu" zwiedzający buntując się przeciw codziennemu stresowi wzięli udział w sesji pranajamy (ćwiczeń oddechowych) przy dźwiękach gongów, wsłuchali się w siebie w czasie warsztatów teatralnych i spaceru połączonego ze slow skechingiem („powolne szkicowanie") czy leżąc na leżaku wzięli udział w koncercie ambientowym.

Wystawa nieubłaganie dobiega końca. Zostało już naprawdę tylko kilka dni, aby odwiedzić dawne kino „Światowid", które jest dziś Muzeum Nowej Huty, oddziałem Muzeum Krakowa. Niedziela 23 lutego będzie ostatnią okazją do zwiedzenia muzycznej wystawy. W czasie finisażu organizatorzy przygotowali szereg atrakcji, na które serdecznie zapraszają.

Autor wystawy Zbigniew Semik osobiście oprowadzi chętnych po ekspozycji snując przy tym muzyczne opowieści z czasów PRL. Od rock’n’rolla po reggae, od bikiniarzy po punkowców, od Melomanów po T.Love Alternative i Praffdatę, od Krakowa po Wybrzeże, od półjawnych jazzowych jam sessions po hałaśliwy festiwal w Jarocinie. Jakie czteroliterowe słowo bulwersowało władze podczas I Festiwalu Muzyki Jazzowej? Opowie jak Edward Gierek wpłynął na losy pierwszego polskiego zespołu grającego rock’n’rolla? Kto z polskich muzyków – pomimo oporu – musiał zostać Gustlikiem w Ludowym Wojsku Polskim? Wreszcie – co łączy zespół Dezerter i rapera Zdechłego Osę?

Opowieść o muzyce zostanie poprowadzona wśród plakatów koncertowych, nagrań, zdjęć, zinów czy instrumentów. Poza oglądaniem i słuchaniem na zwiedzających będzie też czekała strefa tańca, a wszystkie te atrakcje zostaną zaprezentowane w otoczeniu znakomitych dzieł sztuki czołowych polskich artystów.

Zbigniew Semik zaprasza dwukrotnie o godz. 12.00 i 14.00 w niedzielę 23 lutego do Muzeum Nowej Huty, os. Centrum E 1 (dawne kino „Światowid"). Koszt oprowadzenia to 20 zł. Konieczna rezerwacja w Centrum Obsługi Zwiedzających Muzeum Krakowa: e-mail: info@muzeumkrakowa.pl, tel. 12 426-50-60.

Wieczorem o 18:30 organizatorzy zapraszają na improwizowaną sesję muzyczną do klimatycznej przestrzeni dawnej małej sali kinowej w budynku Muzeum Nowej Huty.

W koncercie udział wezmą:

  • Maciej Trifonidis – gitary, saksofon, flety, instrumenty perkusyjne,
  • Zbyszek Szwajdych – trąbka,
  • Leszek HeFi Wiśniowski – saksofony, flety,
  • Joachim Mencel – instrumenty klawiszowe,
  • Witek Ryć – elektronika,
  • Jean - Philippe Breuil – gitara basowa,
  • Jacek Kochan – perkusja.

Wstęp na występ jest wolny, jednak ze względu na ograniczoną ilość miejsc konieczna jest wcześniejsza rezerwacja w Centrum Obsługi Zwiedzających Muzeum Krakowa: adres e-mail: info@muzeumkrakowa.pl, tel. 12 426-50-60.

Muzeum Krakowa zaprasza rock’n’rollowo! Na pewno nie pożałujecie czasu spędzonego z polskim jazzem i big-beatem!