advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Zaczynał od naprawy kuchenek. Drogę do KISS otworzył mu ten przedmiot

3 min. czytania
24.11.2025 10:46
Zareaguj Reakcja

Legendarny perkusista KISS, Eric Carr, to postać, którą pamięta do dziś każdy miłośnik mocnego grania. "Lis", bo taki nosił pseudonim sceniczny, stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy na scenie hard rocka, wprowadzając do zespołu nową jakość. Jak to się stało, że skromny syn imigrantów, zajmujący się naprawą AGD, został ikoną perkusji?

Kariera Erica Carra przypada na złoty okres KISS.
Kariera Erica Carra przypada na złoty okres KISS.
fot. Ralph Dominguez/MediaPunch/Associated Press/East News
  • Lis, bo tak nazywano Erica Carra, wniósł nową jakość do KISS.
  • Pomarańczowa teczka pomogła Ericowi zwrócić na siebie uwagę na przesłuchaniu.
  • Eric Carr zmarł młodo, przegrywając walkę z nowotworem.

Paul Charles Caravello dołączył do KISS w 1980 roku, zastępując pierwszego perkusistę, Petera Crissa. Jego przyjęcie do zespołu rozpoczęło nową erę grupy, a jemu samemu przyniosło sławę i pseudonim "The Fox" (Lis). Wcześniej, jako syn włoskich imigrantów, zajmował się prozaicznymi rzeczami, jak naprawa kuchenek gazowych i rozwożenie lodówek.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz. AC/DC czy Kiss? Tylko ekspert zgarnie 18/20!

1/20 Który zespół nagrał album "High Voltage"?

Chciał być astronautą, został gwiazdą rocka. Eric Carr w KISS

Choć marzył o karierze naukowca lub astronauty, ostatecznie to muzyka skradła jego serce. Na przesłuchanie do KISS, na które zgłosiło się kilkudziesięciu perkusistów, przyniósł dokumenty w charakterystycznej, jaskrawo pomarańczowej teczce, co podobno pomogło mu zwrócić na siebie uwagę.

Ostatecznie pokonał konkurencję i został wybrany spośród około 50-60 przesłuchanych kandydatów. Eric Carr, wychodząc ze studia, poprosił resztę zespołu o autografy – tak na wszelki wypadek.

W trakcie kariery w KISS (1980-1991), Eric Carr przyczynił się do powstania wielu kultowych albumów, w tym "Creatures of the Night" i "Asylum". Jednym z utworów, w którego tworzeniu miał udział, jest "Under the Rose" z 1981 roku. Była to jedna z niewielu piosenek KISS napisanych w metrum 6/8. Charakteryzowała się dynamiczną strukturą, przeplatając delikatne zwrotki z mocnym refrenem.

Muzyk, którego inni perkusiści, w tym Fred Coury i Tommy Lee, uznawali za wzór, imponował zwłaszcza podczas występów na żywo. Choć nagrania studyjne czasem ograniczały jego technikę, to na koncertach mógł pokazać prawdziwe oblicze. Zagęszczał i urozmaicał studyjne partie. Był ceniony także za wsparcie wokalne.

Redakcja poleca

Odszedł za szybko. Eric Carr przegrał z nowotworem

Tydzień po walentynkach w 1991 roku poczuł się źle, a badania wykazały rzadko spotykany, złośliwy nowotwór serca. Choroba postępowała bardzo szybko, dając przerzuty do płuc, co drastycznie pogorszyło jego stan zdrowia.

W miarę rozwoju choroby, Eric Carr doznał dwóch krwotoków w mózgu i zapadł w śpiączkę, z której już się nie wybudził. Perkusista KISS zmarł w wieku 41 lat, 24 listopada 1991 roku, w nowojorskim Bellvue Hospital. Po raz ostatni pojawił się z KISS publicznie we wrześniu 1991 roku podczas gali MTV Video Music Awards. 

Po tragicznej śmierci Erica Carra, zespół oddał mu hołd, umieszczając na albumie "Revenge" z 1991 roku utwór "Carr Jam 1981". To jedyne studyjne solo perkusyjne nagrane przez niego podczas sesji do "Music from 'The Elder'". W 2005 roku brytyjskie Planet Rock uhonorowało go 10. miejscem wśród najlepszych perkusistów w historii rocka.

Oglądaj

Śmierć Erica Carra była ciosem dla fanów na całym świecie, którzy stracili nie tylko wirtuoza perkusji, ale i charyzmatyczną osobowość sceniczną. 11 lat spędzonych w KISS zaowocowało wieloma kultowymi albumami i odmieniło brzmienie zespołu.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!