To jeden z ostatnich hitów The Doors. Manzarek się popisał
Piosenka "Hyacinth House" The Doors, wydana została na ostatnim wspólnym albumie zespołu. Utwór jest jednym z najbardziej melancholijnych, jakie wyszły spod piórka Jima Morrisona. Dlaczego? Taka jest historia hitu lat 70.
- 12 lutego 1939 urodził się Ray Manzarek, współzałożyciel i klawiszowiec grupy The Doors.
- Mimo krótkiego stażu na scenie, zespół zapisał się w historii muzyki.
- Jednym z przebojów, dzięki któremu zasłynął, był hit lat 70. "Hyacinth House".
W latach 60. The Doors był jednym z najbardziej rozpoznawalnych zespołów na amerykańskiej scenie rockowej. Mimo że formacja zakończyła działalność po niespełna dziesięciu latach obecności w branży, ich przeboje wciąż pozostają żywe. Jednym z nich jest wielki hit lat 70. "Hyacinth House".
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. The Doors czy Pink Floyd? Tylko prawdziwy fan zdobędzie 20 punktów!
Historia piosenki "Hyacinth House". Tak powstał jeden z ostatnich hitów The Doors
Utwór "Hyacinth House" znajduje się na ostatnim albumie zespołu z frontmanem Jimem Morrisonem "LA Woman" z 1971 roku. To właśnie on odpowiadał za melancholijny tekst hitu lat 70., a muzykę skomponował klawiszowiec Ray Manzarek.
Utwór powstawał w domu gitarzysty The Doors Robby’ego Kriegera, co bezpośrednio wpłynęło na jego warstwę tekstową. Tytułowy "Dom Hiacyntów" nawiązuje bowiem do kwiatów rosnących w ogrodzie Kriegera. Z kolei fragment o lwach to odniesienie do małego rysia, którego gitarzysta trzymał jako zwierzątko domowe.
Mieliśmy tam dużą szklaną ścianę i mnóstwo hiacyntów rosnących na podwórku, a koty biegały między nimi - lwy w tekście. (...) Mieliśmy też rysia rudego. To nie było legalne, ale znaleźliśmy go w sklepie zoologicznym - wspominał Krieger w wywiadzie dla Louder Sound.
Jak podaje magazyn Uncut nawiązań, do domu legendarnego gitarzysty The Doors było w utworze "Hyacinth House" znacznie więcej. Wers "I see the bathroom is clear," (Widzę, że łazienka jest czysta) miało być dosłowny. Przyjaciel Morrisona, Babe Hill, miał wyjść z łazienki akurat w momencie, gdy ten pisał zwrotkę...
Hit lat 80 mówił o wyjątkowym domu. "To była po prostu fajna piosenka"
W archiwalnej rozmowie z magazynem Louder Sound Robby Kreiger wspominał, że piosenka "Hyacinth House" nagrana została w jego przydomowym studiu nagraniowym. "To była po prostu fajna piosenka, nawiązująca do popołudniowych aktywności, ale słowa Jima nadały jej tajemniczego uroku" - mówił.
Według biografów, a także licznych interpretacji fanów oraz krytyków utwór "Hyacinth House" zawiera analogie do przewrotu w życiu osobistym Morrisona. Perkusista The Doors, John Densmore zauważył, że tekst piosenki był formą ponownej oceny życia przez Morrisona.
W swojej autobiografii oraz wielu udzielonych na przestrzeni lat wywiadach Densmore podkreślał, że choć piosenka zawiera wiele dosłownych odniesień do otoczenia, to dla niego stanowi ona przede wszystkim dowód na to, jak bardzo Morrison potrzebował spokoju oraz odcięcia się od wizerunku "króla jaszczura".
Źródło: RockRadio.pl, songsfacts.com, Louder Sound, Uncut