advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Ten hit lat 90. rozpętał prawdziwą wojnę. "Zęby wynoszono wiadrami"

2 min. czytania
01.08.2025 15:06
Zareaguj Reakcja

Big Cyc to legenda polskiej sceny punkrockowej, która debiutanckim albumem wywołała prawdziwą wojnę trwającą niemal dekadę. Wszystko to za sprawą pewnej ballady, która nie tylko wkurzyła wszystkich skinów Polski, ale została również nieśmiertelnym hitem lat 90. 

To jeden z największych hitów lat 90. zespołu Big Cyc
To jeden z największych hitów lat 90. zespołu Big Cyc
fot. YouTube / @BigCycOfficial / Kadry z występu Jarocin 1991 rok
  • Big Cyc w październiku 1990 wydali debiutancki album studyjny.
  • Na "Z partyjnym pozdrowieniem. 12 hitów w stylu lambada hardcore" znalazł się ten hit lat 90.
  • Ballada rozwścieczyła skinheadów, którzy wielokrotnie próbowali zagrozić muzykom.

Big Cyc wydając "Z partyjnym pozdrowieniem" znalazł się na celowniku całego środowiska skinheadów w kraju. Wszystko za sprawą piosenki "Ballada o smutnym skinie", która godziła w wydumane wartości zainteresowanych. Chociaż utwór stał się wielkim szlagierem, jego sukces dosłownie okupiony był ofiarami.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Big Cyc czy Piersi? Dla prawdziwego fana 100 proc. to pestka!

1/20 „Makumba” to jeden z hitów zespołu:

Wojna o czapkę i łysą głowę

Historię "Ballady o smutnym skinie" przedstawił niegdyś sam Krzysztof Skiba w tekście, jaki ukazał się na łamach magazynu "Nigdy więcej". Wokalista przyznał, że myślał wtedy "o napisaniu piosenki, która zniszczy dumę skinów i ośmieszy ich wizerunek facetów twardzieli". Sądząc po reakcji członków subkultury, plan się powiódł.

Premierowe wykonanie "Ballady" w Jarocinie wywarło ogromne wrażenie na publiczności. Kilka miesięcy później muzycy Big Cyca musieli jednakże zmierzyć się z konsekwencjami ze strony mniej przyjaznych środowisk. Koncerty kapeli wielokrotnie zakłócały grupki łysych agresorów, którym ewidentnie nie podobała się przyśpiewka "załóż czapkę, skinie".

Redakcja poleca

Hit lat 90., który rozpętał piekło

Dochodziło do bójek, niekiedy z użyciem broni. Krzysztof Skiba wspominał z przekąsem, że po takich starciach "zęby wynoszono wiadrami". Rzucano również przedmiotami w stronę sceny. Jedną z ofiar takiego incydentu został perkusista Big Cyca, który został trafiony surowym jajkiem w oko.

Natomiast innym razem Skiba zmuszony był bronić się na scenie metalowym statywem.

W 93' roku w Żaganiu skinhead zmylił ochronę i wdarł się z nożem na scenę. Nie było innej rady — rzuciłem mikrofon i ciężkim metalowym statywem przydzwoniłem mu w głowę — pisał w tekście wokalista.
Redakcja poleca

Konflikt minął, piosenka została

Szczyt napięć przypadł na pierwszą połowę lat 90. Czas jednak mijał, a skinheadom znudziło się wszczynanie burd. Fanom zaś nie znudziła się "Ballada o smutnym skinie". Piosenka została szlagierem, który wybrzmiewa na koncertach Big Cyca do dzisiaj.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!