Ten album zrobił nich gwiazdy. Powstał "podczas jednej z imprezowych nocek"
"Zanim pójdę" to jeden z największych przebojów zespołu Happysad. Utwór znalazł się na debiutanckim albumie grupy "Wszystko jedno". Jak ten powstał? "Dość szybko udało nam się znaleźć wydawcę i siłą rozpędu musieliśmy ten materiał nagrać" - wspominali muzycy po latach.
- 3 kwietnia 1978 roku na świat przyszedł Jakub Kawalec, wokalista i gitarzysta zespołu Happysad.
- Muzyk współpracował m.in. nad debiutanckim krążkiem formacji "Wszytsko jedno".
- Tak powstał album, który zawierał największy hit zespołu "Zanim pójdę".
Happysad to jeden z najpopularniejszych polskich zespołów rockowych. Grupa, której początki sięgają 2001 roku, polską scenę podbiła za sprawą umiejętności łączenia nurtu rocka alternatywnego z elementami punka i reggae. Na przestrzeni lat zespół wydał kilka albumów. Pierwszym z nich był krążek "Zanim pójdę".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz:
Początki zespołu Happysad. 25 lat od debiutu
Na debiutanckim albumie zespołu Happysad znalazło się 14 piosenek. Płyta została nagrana w listopadzie 2003 roku. Kilka miesięcy później, bo 1 lipca 2004 roku krążek został oficjalnie wydany i...podbił radiowe listy przebojów.
Płyta znienacka, płyta wymarzona, pyta nagrana w dobrym i złym momencie. Dość szybko udało nam się znaleźć wydawcę i siłą rozpędu musieliśmy ten materiał nagrać - cytuje słowa muzyków Eska Rock.
Pierwsze materiały na krążek zaczęły powstawać, nim grupa w ogóle zaczęła istnieć. Jakub Kawalec, wokalista i gitarzysta zespołu Happysad miał w zwyczaju nucić piosenki w drodze z pracy. Podczas jednego z takich powrotów do głowy przyszła mu pewna melodia, która stworzyła podstawę utworu "Zanim pójdę".
Hit lat 2000. dał im sławę. Powstał przez burzliwą relację sąsiadów
Utwór "Zanim pójdę" został napisany przez Jakuba Kawalca pod koniec 2001 roku w Krakowie w czasie, gdy muzyk był jeszcze studentem. Inspiracją do powstania hitu lat 2000. miała być burzliwa relacja sąsiadów muzyka. Ich trudna, pełna emocji i konfliktów miłość stała się motywem przewodnim piosenki i słynnego refrenu.
Utwór, który stał się hymnem pokolenia, był jedną z pierwszych piosenek, jaka znalazła się później na debiutanckim albumie Happysad "Wszystko jedno". Choć od powstania hitu minęło już ponad 25 lat, utwór uważany jest za największy przebój grupy i obowiązkowy punkt każdego koncertu.
Wyjątkowy debiut i ponadczasowy hit. Tak powstała pierwsza płyta Happysad
Tytuł albumu "Wszystko jedno" wymyślił lider zespołu Happysad wraz ze swoimi kolegami ze studiów. Panowie mieli w zwyczaju spędzać wspólnie czas na graniu w gry komputerowych do późnych godzin. Właśnie w takich okolicznościach zrodził się pomysł na tytuł krążka.
Podczas jednej z imprezowych nocek w mieszkaniu na krakowskim Podgórzu do późnych godzin grali na komputerze w skoki narciarskie – Deluxe Ski Jump, co chwila zmieniając muzykę, która leciała w tle. Nad ranem w toku dyskusji o tym, co teraz włączyć, padło hasło "wszystko jedno". Fantazjowali, że to byłby świetny tytuł płyty, bo wśród przyszłych słuchaczy mógł doprowadzić do podobnego dialogu - cytuje słowa muzyków Eska Rock.
Dziś płyta uznawana jest za jeden z najważniejszych debiutów w historii polskiego rocka alternatywnego XXI wieku. Album uzyskał status platynowej płyty i zapewnił zespołowi nie tylko ogólnopolską rozpoznawalność, ale także regularne występy na największych rodzimych festiwalach.
Źródło: RockRadio.pl, eskarock.pl, vanessa.fm, radiopik.pl, open.fm, polskieradio.pl