Po tym hicie nikt nie traktował jej poważnie. "Uznali, że się sprzedałam"
Agnieszka Chylińska 23 maja skońćzyła 50 lat. Wokalistka karierę muzyczną rozpoczęła od współpracy z zespołem O.N.A. Gdy grupa zakończyła działalność, artystka zaczęła tworzyć na własną rękę. Pierwszym wielkim hitem Chylińskiej był utwór "Nie mogę cię zapomnieć". Tak gwiazda wspomina po latach pracę nad słynnym przebojem z lat 2000.
- Agnieszka Chylińska jest ikoną polskiej muzyki. Gwiazda niedawno obchodziła urodziny.
- Wokalistka zasłynęła m.in. dzięki przebojowi "Nie mogę cię zapomnieć".
- Taka jest historia piosenki, która odmieniła wizerunek artystki.
Lata 90. były początkiem wielkiej kariery dla Agnieszki Chylińskiej. Wówczas piosenkarka występowała z zespołem O.N.A., z którym wydała w sumie pięć albumów studyjnych. Na płytach znalazły się takie przeboje jak "Kiedy powiem sobie dość", "Niekochana" czy też "Zalazłam", które do dziś rozbrzmiewają w największych rozgłośniach radiowych w kraju.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Bartosiewicz czy Chylińska? Prawdziwy geniusz musi mieć 15/20
Tak Agnieszka Chylińska zerwała ze swoim wizerunkiem
Niestety mimo wielu sukcesów zespół O.N.A. ostatecznie zakończył działalność, tłumacząc decyzję o rozpadzie "rozbieżnością wizji artystycznych". Wówczas Agnieszka Chylińska postawiła na solową karierę. 23 października 2009 roku gwiazda wydała swój pierwszy solowy album "Modern Rocking". Płytę promowała piosenka "Nie mogę cię zapomnieć".
Utwór okazał się nie tylko wielkim hitem lat 2000., ale również wywołał sporo kontrowersji w mediach. Dlaczego? Sporo osób było zaskoczonych zmianą wizerunku piosenkarki. Przebój z jej nowej płyty był bowiem przeciwieństwem tego, co artystka pokazywała w zespole O.N.A. Jakby tego było mało, towarzyszył mu bardzo odważny teledysk.
Hit lat 2000. zrobił z niej wielką gwiazdę. Tak wspomina go po latach
Klip do utworu "Nie mogę cię zapomnieć" przedstawiał Agnieszkę Chylińską, która tańczy w ponętny sposób. Dla fanów był to niemały szok. Do tej pory widzieli piosenkarkę raczej w ciężkich glanach niż szpilkach. Niektórzy wskazywali nawet, że teledysk do hitu lat 2000. jest niestosowny, a sama płyta wynikiem chęci pozyskania zysków..
Pamiętam, że wtedy wielu artystów uznało, że się sprzedałam dla kasy i że ta płyta nie była wcale owocem mojego szczęścia w tamtym momencie, tylko uznali, że był to chłodny manewr w chłodnej kalkulacji - a wcale tak nie było - mówiła jakiś czas temu Agnieszka Chylińska w wywiadzie dla portalu o2.pl.
W tej samej rozmowie Agnieszka Chylińska wyznała także, że utwór "Nie mogę cię zapomnieć" należy do najważniejszych w niej karierze. Wówczas artystka była młodą mamą i jak sama wspominała, miała w "sercu radość". Chciała zacząć tworzyć muzykę, z którą sama się utożsamiała.
Dla mnie utwór "Nie mogę Cię zapomnieć", czyli utwór jeden z najważniejszych dla mnie, pomógł mi powiedzieć prostą rzecz, że chcę być taka, jaka jestem w danym momencie, jaką chcę siebie przedstawić. (...) Chcę się bawić różnego rodzaju muzyką. Zresztą nie zamierzam zmieniać tego nurtu i chciałabym, póki żyję, wymyślać naprawdę wszystko, co mi do głowy strzeli i to, z czym się w danym momencie utożsamiam - spuentowała piosenkarka.
Źródła: RockRadio.pl, o2.pl