Świąteczny prezent od McCartenya. "Tylko dla innych Beatlesów"
Paul McCartney potwierdził istnienie legendarnego, niewydanego mixtape'u z 1965 roku. Album "Unforgettable" powstał wyłącznie dla pozostałych Beatlesów. "A kiedyś zmontowałem coś szalonego, coś nietypowego" - opowiadał w rozmowie z Markiem Lewisohnem.
- Paul McCartney potwierdza istnienie albumu "Unforgettable".
- Muzyk nagrał album dla Johna Lennona, George'a Harrisona i Ringo Starra.
- Do nagrań używał m.in. magnetofonów Brenell i pętli taśmowych.
Latami donoszono, że Paul McCartney, w czasach świetności Beatlesów, nagrał dla swoich kolegów z zespołu, Johna Lennona, George'a Harrisona i Ringo Starra, album "świąteczny". Jak wskazał Richie Unterberger w książce "The Unreleased Beatles: Music & Film", materiał na płycie podobno obejmował popisy wokalne i aktorskie, a nawet humorystyczne skecze. Wytłoczono wyłącznie trzy egzemplarze, a krążek nigdy nie znalazł się w sprzedaży, nic zatem dziwnego, że wielokrotnie kwestionowano istnienie albumu z 1965 roku.
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
Eksperymentalne sesje nagraniowe Paula McCartneya
W 1995 roku Paul McCartney postanowił rozwiać wszelkie wątpliwości i opowiedział o eksperymentalnych nagraniach sprzed lat. W wywiadzie z Markiem Lewisohnem, Beatles nie tylko potwierdził istnienie niewydanego mixtape'u, ale również w szczegółach opowiedział o powstaniu "Unforgettable": "Miałem w domu dwa magnetofony Brenell, na których robiłem eksperymentalne nagrania i pętle taśmowe, takie jak te w »Tomorrow Never Knows«".
A kiedyś zmontowałem coś szalonego, coś nietypowego, tylko dla innych Beatlesów, coś fajnego, co mogliby puszczać późnym wieczorem. To było po prostu coś dla kumpli, w zasadzie - opowiadał dla cytowanego źródła autor przeboju lat 70. "Wonderful Christmastime".
Legenda Beatlesów o "Unforgettable"
Wygląda na to, że Paul McCartney nie ograniczał się do utartych schematów i w pełni pozwolił sobie na swobodę twórczą. Album "Unforgettable" otwierał tytułowy utwór w wykonaniu Nata "Kinga" Cole'a, po którym McCartney przejmuje mikrofon i, niczym prezenter radiowy, zapowiada: "Tak, niezapomniany, taki właśnie jesteś! A dziś w »Unforgettable«…".
Był jak program w magazynie: pełen dziwacznych wywiadów, muzyki eksperymentalnej, zapętlonych fragmentów z taśmy, utworów, o których wiedziałem, że inni nie słyszeli, po prostu kompilacja dziwnych rzeczy. Zabrałem taśmę do studia Dicka Jamesa i nacięli mi trzy płyty acetowe. Niestety, jakość tych płyt była taka, że zużyły się podczas kilku tygodni odtwarzania, ale potem musiały się zużyć. Pewnie gdzieś jest jakaś taśma - powiedział w cytowanym wywiadzie Paul McCartney.
Źródła: RockRadio.pl, Faroutmagazine.co.uk, The-paulmccartney-project.com, Paulmccartney.com