Supergrupa złożona z ikon lat 80. dziś nazywana jest "nieudanym eksperymentem"
The Firm to jeden z zespołów z lat 80., który dziś klasyfikuje się jako "nieudany eksperyment". Supergrupa rockowa złożona z członków innych metalowych formacji przetrwała zaledwie dwa lata, nim rozpadała się na dobre. W tym czasie formacja wydała dwa albumu, z których jeden okazał się komercyjną porażką...
- W 1984 roku z inicjatywy Jimmy'ego Page'a i Paula Rodgersa powstał zespół The Firm.
- Supergrupa złożona z ikon lat 80. dziś nazywana jest "nieudanym eksperymentem"
- Formacja istniała jedynie dwa lata, w trakcie których dorobiła się kilku hitów.
W 1984 roku Jimmy Page z Led Zeppelin i Paul Rodgers z Bad Company postanowili połączyć siły i założyć zupełnie nowy zespół The Firm. Zdawało się, że formacja, do której później dołączyli także Tony Franklin grający na gitarze basowej oraz grający na perkusji Chris Slade z AC/DC, podbije świat. Złożona była bowiem z jednych z najsłynniejszych artystów lat 80.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Ekstremalny quiz dla fanów rocka. Po piątym pytaniu trudno się pozbierać
The Firm - krótka historia zespołu, który został "nieudanym eksperymentem"
W lutym 1985 roku The Firm wydał swój debiutancki album. Krążek zatytułowany po prostu "The Firm" odniósł spory sukces komercyjny i pokrył się złotem w USA. Wówczas wydany został także najsłynniejszy hit grupy "Radioactive", który dotarł do 17. miejsca amerykańskiej listy Billboard Hot 100.
Po sukcesie pierwszego krążka The Firm nabrał apetytu na więcej. Chcąc się utrzymać na fali popularności zespół stosunkowo szybko, bo zaledwie rok później, wydał swój drugi album. Niestety płyta "Mean Business" spotkała się z mieszanymi reakcjami słuchaczy i krytyków. Był to początek końca The Firm.
Mogli zostać ikonami lat 80. Skończyli w zapomnieniu
Drugi album The Firm "Mean Business" okazał się komercyjną porażką. W jednym z udzielonych przed laty wywiadów perkusista zespołu Tony Franklin wyznał, że choć jego zdaniem druga płyta była "bardziej interesująca" od pierwszej, to brakowało jej "czegoś wyjątkowego", co znalazło się na ich debiutanckim krążku.
Muzycznie, myślę, że drugi album był ciekawszy. Ale na pierwszym albumie panował wyjątkowy klimat, chemia, której na drugim brakowało. (...) Zamiarem było stworzenie dwóch albumów, a potem ocena ich na tej podstawie. Gdyby odniosły ogromny sukces, być może nagralibyśmy kolejne - mówił.
Ostatecznie czteroosobowa supergrupa działała wyjątkowo krótko, bo zaledwie dwa lata. Na liście BBC Music zespół The Firm znalazł się wśród dziewięciu supergrup, które "nie spełniły oczekiwań". Magazyn ocenił także formację jako "nieudany eksperyment". Mimo to rozpad zespołu nie był efektem nagłego konfliktu czy skandalu.
Projekt z założenia miał być krótkoterminowy, być może nie dwuletni, ale stosunkowo krótki. Zła sprzedaż drugiego albumu The Firm, tylko utwierdziła muzyków w tym przekonaniu. Co stało się z nimi po rozpadzie formacji?
Obaj liderzy uznali, że czas pójść dalej. Paul Rodgers wrócił do swojej kariery solowej, a Jimmy Page zaczął przygotowania do wydania pierwszego w pełni solowego albumu "Outrider". Chris Slade dołączył do AC/DC, a Franklin do Blue Murder.
Źródło: RockRadio.pl, parade.com, spiritofmetal.com