Sprawa okładki kultowej płyty znów na wokandzie. To orzekł sąd
Nirvana w 1991 roku wywróciła cały muzyczny świat do góry nogami. Wydana wtedy płyta "Nevermind" stała się kamieniem milowym nie tylko dla zespołu, ale całej muzyki rockowej w ogóle. Po latach charakterystyczna okładka albumu przyniosła spadkobiercom Cobaina nie mało kłopotów. Sprawa ponownie trafiła do sądu.
- Nirvana w 1991 roku wydała album "Nevermind" z nagim dzieckiem na okładce.
- Po latach dziecięcy model postanowił pozwać spadkobierców Kurta Cobaina.
- Spencer Elden po raz kolejny żąda od muzyków i fotografa zadośćuczynienia.
"Nevermind" otrzymała jedną z najsłynniejszych okładek w historii muzyki rockowej. Zdjęcie 14-miesięcznego wówczas Spencera Eldena wykonał fotograf Kirk Weddle, który był przyjacielem jego ojca. Po latach dziecięcy model postanowił wejść na drogę sądową nie tylko z Weddle’em, ale także spadkobiercami lidera Nirvany Kurta Cobaina.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Nirvana czy Pearl Jam? Jeśli nosisz flanelowe koszule musisz zgarnąć 20/20
Okładka "Nevermind" miała działać na jego szkodę
Spencer Elden po raz pierwszy pozwał Dave'a Grohla, Krista Novoselica oraz Kirka Weddla w 2021 roku. Stwierdził wtedy, że zdjęcie umieszczone na okładce, zostało zrobione bez jego zgody ani nawet zgody jego opiekunów.
Elden zarzucił, że brak odpowiedniej cenzury okładki naraził go na ataki na tle seksualnym. Co więcej, oskarżył Kurta Cobaina o czerpanie w ten sposób zysków z rozpowszechniania dziecięcej pornografii.
Cobain wybrał zdjęcie przedstawiające Spencera – jak prostytutkę – chwytającego dolarowy banknot zwisający z haczyka przed jego nagim ciałem – napisano wówczas w pozwie cytowanym m.in. przez "Variety".
"Nirvana baby" pozwał po raz drugi i trzeci
Wniosek Eldena był wówczas szeroko krytykowany przez środowiska prawnicze, które określiły go jako błahy lub niepoważny. "Nirvana baby" pozostał nieugięty i powrócił z kolejnym pozwem już rok późnej. Podtrzymywał wtedy swoje wcześniejsze oskarżenia, lecz ponownie poniósł klęskę.
Sprawa trafiła na wokandę po raz trzeci w 2025 roku. Jak donosi magazyn "Billboard", podczas finału sprawy 1 października sędzia ponownie oddalił pozew. Wymiar sprawiedliwości stwierdził, że zdjęcie przedstawione na okładce "Nevermind" nie spełnia definicji pornografii dziecięcej.
Ani poza, punkt centralny, sceneria, ani ogólny kontekst nie sugerują, że okładka albumu przedstawia zachowania o charakterze seksualnym. To zdjęcie – najbardziej analogiczne do rodzinnego zdjęcia nagiego dziecka w kąpieli – jest ewidentnie niewystarczające, aby uzasadnić wniosek – brzmiało uzasadnienie sądu cytowanie przez "Billboard".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!