Motörhead przyniósł mu sławę. Dziś niewielu go pamięta. "Wzór dżentelmena"
Motörhead to niezwykle istotna dla hard rocka i heavy metalu kapela. Pomimo tego, dziś nie wszyscy pamiętają, że przez część lat 80. i lat 90. ważnym ogniwem grupy był występujący pod pseudonimem “Würzel” Michael Burston. W 76. rocznicę urodzin angielskiego gitarzysty przypominamy jego dość nietypową historię.
- 23 października br. swoje 76. urodziny obchodziłby Michael "Würzel" Burston.
- Angielski kompozytor, gitarzysta i drugi wokalista zyskał uznanie jako członek Motörhead.
- Należał do składu kultowej brytyjskiej formacji w latach 1984–1995.
Motörhead jest wymieniany w gronie najbardziej cenionych i wpływowych zespołów grających hard rocka i heavy metal. Angielska kapela zbudowała swoją legendę w latach 70. i w pierwszej połowie lat 80. Jednak i później wykreowała parę klasyków, w tym "Deaf Forever", "Eat the Rich" czy nagrany z Ozzym Osbournem "Hellraiser". Utwory te powstały z Michaelem "Würzelem" Burstonem w składzie.
Rozwiąż quiz o rocku. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz muzyczny z prawdziwego zdarzenia. Tylko rockowy mocarz zgarnie 20/20
Był podporą Motörhead przez ponad dekadę
Michael Burston przyszedł na świat 23 października 1949 r. w angielskim Cheltenham. Motörhead zasilił w wieku 35 lat, po przesłuchaniu w 1984 r. Na tamtym etapie miał już doświadczenie w formacjach Bastard, Warfare i Cheltenham.
Jednak - co ciekawe - wcześniej jego główne zajęcie było inne i kompletnie niezwiązane z muzyką... Służył bowiem w stopniu kaprala w brytyjskiej armii (w 1. Batalionie Pułku Gloucestershire) i stacjonował w Niemczech oraz Irlandii Północnej.
Michael Burston, znany jako "Würzel", dołączył do Motörhead w tym samym czasie co drugi gitarzysta - Phil Campbell. Występował z Lemmym Kilmisterem i spółką do 1995 r. (potem zagrał jeszcze z nimi gościnnie na kilku koncertach w 2008 i 2009 r.).
Wraz z Motörhead zapisał w swoim dorobku sześć albumów studyjnych i dwa koncertowe. Kiedy odszedł z zespołu, nagrywał solowo - nie tylko w świetnie sobie znanych ciężkich brzmieniach.
Później Michael "Würzel" Burston eksperymentował też z innymi brzmieniami, np. psychodelią i ambientem na albumie "Chill Out or Die" z 1998 r. Grał ponadto w punkowych i metalowych grupach WVKEAF i Disgust.
"Wzór dżentelmena"
W 2010 r. Michael "Würzel" Burston powołał do życia Leader of Down i pracował z kapelą nad debiutanckim krążkiem. Jego plany zostały jednak brutalnie przerwane przez los. Muzyk zmarł 9 lipca 2011 r. z powodu migotania komór wywołanego kardiomiopatią.
W poście na Facebooku gitarzystę pożegnał m.in. wieloletni współpracownik Lemmy'ego Kilmistera, Tim Butcher. Napisał:
Spoczywaj w pokoju Würzel Wspaniały gitarzysta i wzór dżentelmena... Będziemy za tobą tęsknić.
W kontekście dżentelmena nieco przewrotnie brzmi historia powstania pseudonimu "Würzel". Michael Burston zaczął być tak nazywany jeszcze w czasach służby wojskowej, gdyż innym żołnierzom przypominał bowiem postać stracha na wróble Worzela Gummidge'a.
Przypomniał go im ze względu na swoją wyglądającą jak strzecha fryzurę, ale też prostolinijność, a wręcz nieco... prostackie maniery i sposób bycia. Umlaut do "U" w swoim pseudonimie Burston dodał za już w Motörhead, żeby brzmiał bardziej "heavymetalowo".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!