O tym nie chciał słyszeć Ozzy Osbourne. Znany gitarzysta wyjawił prawdę
Ozzy Osbourne miał niezwykle bogatą dyskografię. Ważne miejsce w niej zajmował solowy album "The Ultimate Sin" z 1986 r. O zaskakujących okolicznościach powstania tego wydawnictwa opowiedział ostatnio były gitarzysta "Księcia Ciemności", Jake E. Lee.
- Ozzy Osbourne zasłynął jako jeden z protoplastów hard rocka i heavy metalu.
- Wypracował własny styl, któremu w dużej mierze pozostawał wierny.
- Jake E. Lee, który z nim współpracował, przyznał, że brytyjska ikona zdecydowanie odrzucała pewien jego pomysł.
22 lipca 2025 r. był bardzo smutnym dniem dla miłośników ciężkich brzmień. To wtedy odszedł legendarny Ozzy Osbourne. Na takie miano sobie bez wątpienia zasłużył, jako że pod koniec lat 60. wraz z Black Sabbath był jednym z najważniejszych ogniw w rozwoju hard rocka i heavy metalu. Swoją legendę angielski wokalista, autor tekstów i multiinstrumentalista wzmacniał też od lat 80. dzięki płytom solowym.
Rozwiąż quiz o Black Sabbath i Judas Priest. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Black Sabbath czy Judas Priest? Tylko największe klasyki heavy metalu
Tak Ozzy Osbourne stał się ikoną
Ozzy Osbourne był twarzą i głosem Black Sabbath w latach 1968-1979, 1997-2006 i 2011-2017. Jak wiadomo, wrócił też na pożegnalny koncert z kolegami z grupy niedługo przed swoją śmiercią w 2025 r. Łącznie wydał z brytyjską kapelą dziewięć albumów studyjnych. Kolejnych trzynaście krążków dołożył pod swoim nazwiskiem.
Wśród jego wydawnictw solowych znajdowały się "Bark at the Moon" z 1983 r. i "The Ultimate Sin" z 1983 r. Obie płyty pomógł stworzyć artyście Jake E. Lee. Ceniony gitarzysta - znany później z Badlands - współpracował z "Księciem Ciemności" od 1982 do 1987 r.
O tym "Książę Ciemności" nie chciał słyszeć
"The Ultimate Sin" Ozzy'ego Osbourne'a był komercyjnym strzałem w dziesiątkę i spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem słuchaczy. Trafił na 6. miejsce notowania US Billboard 200 oraz 8. miejsce listy UK Albums. Szybko pokrył się platyną, a ostatecznie sprzedano ponad 2 miliony jego egzemplarzy.
Muzycznie był bliski dotychczasowej stylistyce "Księcia Ciemności", czyli oscylował wokół hard rocka, heavy metalu i glam metalu. Co ciekawe, w niedawnej rozmowie z "Guitar World" Jake E. Lee zdradził, że podczas nagrań "The Ultimate Sin" nie brakowało tarć.
Przyczyną spięć było to, że Lee miał nieco inny pomysł na album i chciał na nim nieco eksplorować inne kierunki. Spotkał się jednak ze sprzeciwem Ozzy'ego Osbourne'a. Musiał więc pozostać przy swoich bardziej "tradycyjnych" pomysłach. Gitarzysta wyjawił:
Tak szczerze, to pod koniec gry z Ozzym chciałem się bardziej rozwijać. Zawsze byłem fanem hard rocka, ale chciałem popróbować trochę nowych rozwiązań. Kiedy komponowałem nowy materiał na krążek, Ozzy często mówił: "Co to ma być? To nie Ozzy, to jazz". Ja odpowiadałem: "To nie jazz, tylko nieco inne podejście, odstępstwo". Ozzy wtedy mówił: "Nie jestem Frankiem Zappą, jestem Ozzym. Wróć, jak napiszesz mi coś innego".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!