Miał być film o legendzie lat 80., a jest problem. Padły mocne słowa
Historię życia i kariery Billy'ego Joela będzie można zobaczyć na wielkim, kinowym ekranie. Według doniesień magazynu "Variety" za kamerą stanie reżyser, kompozytor i montażysta John Ottman, który w ostatnich latach pracował m.in. przy filmach "Bohemian Rhapsody" i "Michael". Czego mogą spodziewać się widzowie po "Billy & Me"? Oto szczegóły.
- Historię życia Billy'ego Joela opowie reżyser John Ottman.
- Film skupi się na losach piosenkarza przed sukcesem singla "Piano Man".
- Przedstawiciel Joela: "Nie autoryzował ani nie wspierał tego projektu".
Amerykański montażysta, kompozytor i reżyser John Ottman – jak podaje magazyn "Variety" – wyreżyseruje biografię jednego z ważniejszych muzyków rockowych ostatnich dekad, pianiście, piosenkarzu i legendzie lat 80. Fabuła długo wyczekiwanego filmu "Billy & Me" skupi się na losach Billy'ego Joela, a co ciekawe, zostanie opowiedziana z punktu widzenia Irwina Mazura.
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
John Ottman wyreżyseruje "Billy & Me". "To lata kształtowania się Billy'ego"
Warto wspomnieć, że Irwin Mazur był pierwszym menedżerem Billy'ego Joela. Dostrzegł talent piosenkarza w 1966 roku, a zaledwie kilka lat później, na początku lat 70., podpisał z nim kontrakt. Współpracowali razem do 1972 roku, kiedy to Joel dołączył do Columbia Records. Według wspomnianego źródła "Billy & Me" będzie przedstawiać wydarzenia chwile przed sukcesem "Piano Man".
John Ottman powiedział dla "Variety": "Jestem naprawdę dumny z pracy, jaką wykonaliśmy z Adamem Rippem, aby przekształcić film »Billy & Me« w głęboko emocjonalną i jednocześnie zabawną historię. To lata kształtowania się Billy'ego i jego relacji z Irwinem Mazurem, człowiekiem, który dostrzegł jego niesamowity talent, zanim sam Billy to zrobił".
Jasne, długie włosy, dym papierosowy i autentyczny wygląd z tamtego okresu kręcą mnie jako filmowca, ale tym, co naprawdę przyciągnęło mnie do tego materiału, była jego ludzka istota – podsumował reżyser.
John Ottman zasłynął jako kompozytor "Bohemian Rhapsody" z 2018 roku i montażysta "Michael" z 2026 roku.
Film o legendzie lat 80. powstanie bez zgody Billy'ego Joela. "Nie autoryzował"
Niemniej przedstawiciel Billy'ego Joela w oświadczeniu dla "Variety" wskazał, że "strony zaangażowane w projekt zostały oficjalnie poinformowane, że nie posiadają praw do życia Billy'ego Joela i nie będą w stanie uzyskać praw do muzyki wymaganych dla tego projektu".
"Billy Joel nie autoryzował ani nie wspierał tego projektu w żaden sposób, a każda próba kontynuacji bez niego byłaby błędna zarówno pod względem prawnym, jak i zawodowym" – dodał.
Źródła: RockRadio.pl, Variety.com, Americansongwriter.com