Legendarne Kury wracają z nowym albumem. "To zespół, w którym wszystko wolno"
Po latach przerwy Tymon Tymański i Olaf Deriglasoff wracają z zespołem Kury z nowym albumem "Uno Lovis Party". Płyta łączy hołd dla kultowego krążka "P.O.L.O.V.I.R.U.S." z nowoczesnymi eksperymentami, oferując słuchaczom mieszankę różnorodnych stylów, humoru i twórczej wolności.
- Nowy album zespołu Kury: powrót po latach z "Uno Lovis Party".
- "Uno Lovis Party" łączy różne style i humor, oferując nowoczesne brzmienia.
- Jesienią Kury wyruszą w trasę koncertową, prezentując zarówno nowe kompozycje, jak i klasyki.
Już 19 września 2025 roku nakładem S7 Records ukaże się nowy album zespołu Kury zatytułowany "Uno Lovis Party". To długo wyczekiwany powrót Tymona Tymańskiego i Olafa Deriglasoffa, którzy po latach od premiery kultowego krążka "P.O.L.O.V.I.R.U.S." prezentują muzykę balansującą między hołdem dla przeszłości a nowoczesnymi eksperymentami.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Koszmarnie trudny QUIZ dla fanów rocka. Od 15/20 bijemy brawo!
Album promuje singiel "Teflonowy Mózg", a wkrótce pojawią się kolejne utwory, w tym "Memento Amoris". Jesienią grupa rusza w trasę koncertową, prezentując nowe kompozycje na żywo.
Kury w Rock Radiu. Taka będzie nowa płyta
Podczas rozmowy w audycji "Niezły Gość" w Rock Radiu Tymon Tymański opowiadał o wyzwaniach, związanych z odnoszeniem się do dorobku zespołu. Podkreślał, że nowy materiał nie miał odcinać się od przeszłości, lecz odbijać od niej, czerpiąc inspirację.
Wiesz co, przy wszystkim, jeżeli chodzi o samą muzykę, bo to są dwie płaszczyzny. Muzyka to jedna płaszczyzna, a teksty to druga. Nie mogliśmy powiedzieć, że odcinamy się od krążka "P.O.L.O.V.I.R.U.S.", tylko że się od niego odbijamy. Że jest to rodzaj takiego zderzenia z tym, co było. Z płytą, no jakby nie było, charyzmatyczną i ważną. Dlatego dostajemy napęd, żeby dalej tym rykoszetem gdzieś trafić. Chcieliśmy, żeby brzmieniowo i tekstowo było kreatywnie i nowocześnie, ale też żeby nas odcięło od tamtej bajki. Chyba się udało - powiedział.
Olaf Deriglasoff podkreślał natomiast, że różnorodność stylistyczna nowego albumu wynika nie tylko z nawiązań do przeszłości, ale przede wszystkim z szerokich fascynacji muzycznych członków zespołu. Dla niego i Tymańskiego Kury stały się miejscem pełnej wolności twórczej.
My po prostu tak myślimy. Ja codziennie zakładam co najmniej pięć zespołów. I jeden gra cold wave, drugi gra jakieś nowoczesne rzeczy, trzeci jest atonalny. Uwielbiam test post rocka, post metal. I my nie mieliśmy w żadnym zespole ujścia dla tych naszych fascynacji. A Kury to zespół, w którym wolno wszystko. Możesz wszystko zagrać, cokolwiek chcesz. Kurowa publiczność jest przyzwyczajona do dziwności, a tej dziwności w nas jest dosyć sporo - podkreślił.
Krążek pełen kontrastów
Olaf Deriglasoff dodał, że w tym wszystkim nie brakuje humoru i dystansu, które są znakiem rozpoznawczym zespołu Kury. Według niego radość z tworzenia i poczucie zabawy są ważniejsze niż komercyjny sukces.
Robienie płyt dla pieniędzy czy po to tylko, żeby odnieść sukces, to nie nasza droga. Dla nas najważniejsze jest, że dobrze się bawimy. Ja robię płyty dla siebie i dla swoich kumpli. A dopóki Tymański kłapie dziobem, to Kury istnieją - podsumował.
Nowe "Uno Lovis Party" to album pełen kontrastów, łączący różne style i eksperymenty brzmieniowe, zachowujący przy tym charakterystyczny humor i dystans zespołu.
Jesienią Kury ruszają w trasę koncertową, podczas której zaprezentują zarówno nowe utwory, jak i klasyki z wcześniejszych płyt. "Uno Lovis Party" zapowiada się więc jako jedna z najciekawszych premier polskiej alternatywy w 2025 roku.
Posłuchaj całej rozmowy:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!