Hit lat 80. znowu na topie. Powód jest oczywisty
Prince wywarł wielki wpływ na muzykę. Nie tylko rocka, ale ogólnie. Wylansował też mnóstwo przebojów, a duża część z nich to ponadczasowe numery. Słuchacze starszej daty dobrze je znają, nieco inaczej jest z młodzieżą. Ostatnio jednak hit lat 80. legendarnego piosenkarza znowu robi furorę. Wszystko za sprawą Netfliksa i ostatniego odcinka "Stranger Things".
- Hit lat 80. Prince’a znowu podbija serca słuchaczy.
- Wszystko dzięki finałowi "Stranger Things".
- Użycie przeboju w serialu nie było łatwe.
Po długim oczekiwaniu na Netfliksie pojawił się ostatni sezon "Stranger Things". Serial od samego początku grał nostalgią za latami 80. Nie oznacza to jednak, że kupił wyłącznie starszych widzów. Młodzi również oszaleli na punkcie Jedenastki i reszty ekipy. Przy okazji mogli zapoznać się z muzyką, do której bawili się ich rodzice czy nawet dziadkowie.
Rozwiąż quiz o rocku z lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowi giganci lat 80. Tylko ekspert zgadnie 18/21!
Kilka lat temu za sprawą "Stranger Things" hitem znów stała się kultowa piosenka Kate Bush. "Runninh Up That Hill" podbijało streamingi i sprawiło, że o przeboju ponownie zrobiło się głośno. Teraz jest podobnie w przypadku niezapomnianego numeru Prince’a. Finałowy odcinek serialu sprawił, że widzowie odkryli na nowo klasyczny utwór.
Hit lat 80. Prince’a rządzi w streamingu dzięki "Stranger Things"
W finale sezonu netfliksowego serialu możemy usłyszeć absolutnie ponadczasową piosenką. "Pruple Rain" Prince’a nie trzeba raczej przedstawiać fanom klasyki rocka. Kultowy numer z 1984 roku pierwotnie znalazł się na albumie oraz ścieżce dźwiękowej filmu pod tymi samymi tytułami. To jeden z najpopularniejszych utworów w dorobku artysty, będący też jego znakiem rozpoznawczym.
Jak donosi "Variety", dzięki "Stranger Things", liczba odsłuchów hitu lat 80. wzrosła o 243 proc. Wzrosła też popularność innej piosenki Prince’a - "When Doves Cry" z 1984 roku. W tym przypadku mowa o liczbie o 200 proc. większej. To bez wątpienia sukces, choć umieszczenie utworów w serialu nie było takie oczywiste.
Bracia Dufferowie, twórcy "Stranger Things", przyznali w wywiadzie dla Netfliksa, że zdawali sobie sprawę, że zgoda na wykorzystanie hitów legendy nie będzie proste. "Majątek [Prince'a] zazwyczaj nie pozwala na licencjonowanie tej piosenki poza filmem «Purple Rain»" - mówił Ross Duffer. Matt dodał z kolei: "[Powiedziano nam], że to mało prawdopodobne, więc po prostu trzymaliśmy kciuki. Dzięki Bogu się zgodzili".
Twórcy "Stranger Things" byli zachwyceni, że mogli umieścić w serialu przeboje Prince’a. Ross Duffer stwierdził, że "Purple Rain" idealnie pasowało w moment, w którym się pojawia. "Kiedy wpadliśmy na pomysł, że album będzie zapalnikiem dla bomby, wiedzieliśmy, że potrzebujemy epickiego przeboju, pojawiło się wiele pomysłów. Myślę, że nie ma nic bardziej epickiego niż Prince" - mówił w cytowanym wywiadzie.
Źródło: RockRadio.pl, Netflix, "Variety"