Nieugięty duch rocka. Tak ikony lat 80. walczyły o niezależność
Waldemar "Gilmur" Lech, gitarzysta i wieloletni członek zespołu Mr. Zoob, zmarł 13 grudnia 2016 roku. Muzyk pozostawił po sobie bogaty dorobek muzyczny w postaci kultowych utworów, takich jak "Kartka dla Waldka" czy też - "Mój jest ten kawałek podłogi". Ostatni ze wspomnianych numerów nieprzypadkowo uchodzi za jeden z ważniejszych singli w historii polskiego rocka.
- Waldemar "Gilmur" Lech zmarł 13 grudnia 2016 roku.
- Koncertował z zespołem Mr. Zoob od 1983.
- Uczestniczył w nagraniach m.in. przeboju "Mój jest ten kawałek podłogi".
Waldemar Zbigniew Lech, znany również pod pseudonimem "Gilmur", był muzycznym samoukiem, gitarzystą i kompozytorem. Zdobył ogólnopolską rozpoznawalność we wczesnych latach 80. XX w. To właśnie wtedy dołączył do rockowego zespołu Mr. Zoob. Dokładnie dziewięć lat temu wieloletnią obecność na scenie przerwała śmierć instrumentalisty.
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
Waldemar "Gilmur" Lech odszedł w wieku zaledwie 57 lat, 13 grudnia 2016 roku. Jego ciało spoczęło na cmentarzu komunalnym w Koszalinie.
Od śmierci Waldemara "Gilmura" Lecha minęło dziewięć lat
Waldemar Lech zasilił szeregi zespołu Mr. Zoob, krótko po jego powstaniu w 1983 roku. Razem z grupą określaną prekursorem polskiego ska nagrał materiał na albumy, takie jak "To tylko ja" (1986) czy też "Czego się gapisz" (1998). Mimo że nie miał formalnego kształcenia, koledzy z zespołu cenili gitarzystę za wrażliwość artystyczną i wkład w repertuar kapeli. "Gilmur" skomponował także niektóre z utworów Mr. Zoob.
Był samoukiem o niesamowitym wyczuciu muzyki. Każdy to podkreślał, że to niemożliwe, by człowiek bez wykształcenia muzycznego tak czuł grę na gitarze. Myślę, że byłby świetny także w grze na innych instrumentach. Zresztą przed Mr. Zoob miałem okazje grać z nim w składzie, gdzie był basistą. Trzeba podkreślić, że muzyka była dla niego niemal wszystkim. Kiedy z różnych powodów nie mógł grać, było mu z tym bardzo źle - wspominał przed laty Kuba Grabski, basista zespołu, cytowany przez serwis Fakt.pl.
Historia przeboju "Mój jest ten kawałek podłogi"
Warto zaznaczyć, że Waldemar "Gilmur" Lech uczestniczył w sesjach nagraniowych wydawnictwa "Czego się gapisz?". Znalazł się na nim przebój, który do dziś cieszy się niesłabnącą popularnością wśród słuchaczy. Mowa oczywiście o hicie lat 80., zatytułowanym "Mój jest ten kawałek podłogi".
Pierwotnie "Mój jest ten kawałek podłogi" został wydany jako singiel w 1986 roku. O czym mówi piosenka? Choć z pozoru tekst o "oku cyklopa", "wielkim dziele" i nieugiętym "murze" opowiada o pragnieniu posiadania własnego kąta, w głębszym znaczeniu klasyk z repertuaru Mr. Zoob symbolizuję walkę o wolność, indywidualność i niezależność w czasach PRL.
Utworu "Mój jest ten kawałek podłogi" możecie posłuchać tutaj: