advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Hit lat 60. to ich znak rozpoznawczy. Morrison go nienawidził

Wiktoria Policha
2 min. czytania
07.05.2025 11:18
Zareaguj Reakcja

Hit lat 60. szybko wdarł się na szczyt. "Light my fire" zespołu The Doors stało się znakiem rozpoznawczym kapeli. Początkowo był folkowy, a dopiero z czasem nabrał nieco ciekawszych brzmień. Choć do dziś szaleje za nim cały świat, Jim Morrison nie lubił tego utworu. Oto historia piosenki.

Hit lat 60. wyniósł ich na szczyt
Hit lat 60. wyniósł ich na szczyt
fot. Wikimedia / Joel Brodsky / Distributed by Elektra Records
  • Hit lat 60. do dziś jest jednym z najsłynniejszych utworów The Doors.
  • "Light my fire" stworzył Jim Morrison i gitarzysta Robby Krieger.
  • Oto historia piosenki, którą wciąż kocha i zachwyca się świat.

The Doors to absolutne legendy rocka. Przez 7 lat działalności kapela wypuściła przeboje, którymi wciąż zachwycają się miłośnicy muzyki. Jednym z nich jest hit lat 60. - "Light my fire". Stworzył go Jim Morrison i gitarzysta Robby Krieger. Z kolei za dźwiękowe "dodatki" w postaci charakterystycznych organów odpowiada Ray Manzarek.

Rozwiąż quiz o muzyce. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Koszmarnie trudny QUIZ dla fanów rocka. Od 15/20 bijemy brawo!

1/20 W którym roku The Beatles wydali album "Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band"?

Hit lat 60. napisał gitarzysta

Początek słynnego utworu dał jednak drugi ze wspomnianych muzyków - Robby Krieger. To właśnie on, za radą wokalisty, postanowił napisać tekst uniwersalny, który każdy może zinterpretować po swojemu. Jak czytamy na SongFacts.com:

Mieszkałem z rodzicami w Pacific Palisades – miałem wzmacniacz i SG. Zapytałem Jima, o czym powinienem pisać? Powiedział: "O czymś uniwersalnym, co nie zniknie za dwa lata. O czymś, co ludzie mogą sami interpretować" - tłumaczył Krieger.

Tak też się stało i wybuchły muzyczne "płomienie namiętności" w drugiej zwrotce, którą dopisał Morrison. Utwór ekspresowo został znakiem rozpoznawczym Doorsów. Z undergroundowej grupy grającej dla niewielu, wdarli się do masowej publiki.

Redakcja poleca

Morrison nie lubił tej piosenki

Co ciekawe, mimo wielkich zasług dla rozsławienia The Doors, Jim Morrison wcale nie lubił "Light my fire". W notatkach miał zaznaczać, że nienawidził wykonywać hitu lat 60. Być może przeszkadzało mu, że miał minimalny udział w jej stworzeniu, o czym czytamy SongFacts.com. 

Artysta był bardzo wrażliwy, a jednocześnie obracał się w środowisku alkoholowym. Przyjmował też inne używki, które doprowadziły do jego śmierci w 1970 roku. Wyjechał do Paryża, gdzie został znaleziony martwy w wannie. Zmarł na zawał serca.

Redakcja poleca

Jak przyznał jego brat Andy w rozmowie z "People": - Myślę, że on naprawdę chciał wrócić do poważnego pisania. I może wyrósł z Doorsów, to wystarczyło - czytamy. We Francji nie tylko szukał schronienia z powodu problemów prawnych. Zdaniem członka rodziny artysty, chciał skupić się tam na poważnej poezji.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!