Tyle można zmienić w rok. Tak Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” buduje miasto marzeń
Choć Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” funkcjonuje dopiero od roku, zdążyła już wprowadzić wiele ważnych zmian. Dzięki jej konsekwentnym i odważnym działaniom korzysta cała krakowska społeczność.
Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” sprawia, że wizja nowoczesnego, zielonego i przyjaznego mieszkańcom miasta staje się rzeczywistością. Kierując się troską o wspólne dobro, wspiera inicjatywy łączące tradycję z nowoczesnością, dbające o planetę i podnoszące komfort życia lokalnej społeczności.
Razem działają w słusznym celu
Choć Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” działa dopiero od roku, konsekwentnie realizuje swoje cele. W tym czasie wsparła wiele nieszablonowych projektów, które pomogły tysiącom osób i odmieniły oblicze miasta.
– Kierowaliśmy się przekonaniem, że miasto bardzo potrzebuje wsłuchać się w głos mieszkańców i ich usłyszeć – mówi Bartosz Gibała, prezes fundacji „Zróbmy sobie Kraków”. To rozmowy z Krakowianami inspirowały zespół fundacji do podejmowania działań i niesienia pomocy tam, gdzie najbardziej jej potrzeba.
Swoją działalność opieramy na czterech wartościach: inicjatywie, czyli odwadze, by działać, pomaganiu, bo wierzymy, że dobro zawsze wraca, nowoczesności, ponieważ chcemy rozwijać miasto, ale dbać też o jego dziedzictwo, i działaniu, czyli aktywnym włączaniu mieszkańców w rozwój miasta. To one przyświecają nam przy realizacji kolejnych projektów, sprawiających, że życie mieszkańców Krakowa staje się lepsze – tłumaczy Anna Stypa, rzeczniczka prasowa fundacji „Zróbmy sobie Kraków”.
Tak Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” zmienia miasto na lepsze
Fundacja chce, aby Kraków był miastem przyjaznym i dostępnym dla wszystkich, niezależnie od wieku, pochodzenia czy możliwości. Właśnie dlatego wspiera różne grupy społeczne, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci.
Stowarzyszenie „Równa Szansa” zostało grantobiorcą Fundacji „Zróbmy sobie Kraków” w grudniu 2024 roku. Dzięki temu może skuteczniej wspierać dzieci z trudnościami rozwojowymi, oferując im m.in. zajęcia z hipoterapii i sensoplastyki.
W pierwszym roku działalności Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” wsparła także młodych sportowców, pomagając im spełniać marzenia i rozwijać umiejętności. Dzięki współpracy ze szkołą Ippon Judo i Klubem Sportowym Bieżanowianka dzieci z Krakowa mogły szlifować talenty pod okiem doświadczonych trenerów.
Mają wielkie serce dla najmłodszych
Ważnym projektem fundacji było wydanie książeczki „Wędrówki z Melisą”, stworzonej we współpracy z fundacją Zaczytani.org, promującą ideę bajkoterapii. Aż 35 tysięcy egzemplarzy trafiło do 450 krakowskich przedszkoli, by wspierać najmłodszych w rozwoju emocjonalnym, stanowiąc cenną pomoc dydaktyczną dla wychowawców.
Pomoc ze strony Fundacji „Zróbmy sobie Kraków” otrzymali także pacjenci Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego. Jako zwycięzcy aukcji charytatywnej, zorganizowanej w ramach 33. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, przedstawiciele organizacji zwrócili się do Macieja Musiała z prośbą o symboliczne wysprzątanie Oddziału Onkologii i Hematologii.
Wizyta aktora przyniosła dzieciom wiele radości, a Fundacja przekazała 136 tysięcy złotych na WOŚP. Środki przeznaczono na zakup nowoczesnego sprzętu dla małych pacjentów wymagających specjalistycznej opieki. – Dobro zatoczyło koło – podsumował akcję sam Maciej Musiał.
W fundacji „Zróbmy sobie Kraków” pamiętają o seniorach
W ramach 33. Finału WOŚP przedstawiciele Fundacji wylicytowali także spotkanie z Robertem Makłowiczem. Zamiast kawy i szarlotki, na prośbę Fundacji znany podróżnik i krytyk kulinarny zgodził spotkać się na wspólnym obiedzie z pięćdziesięciorgiem podopiecznych krakowskich Centrów Aktywności Seniorów.
Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” wspiera także seniorów, współpracując z Fabryką Inicjatyw – stowarzyszeniem, które wiosną tego roku zostało jej grantobiorcą. Organizacja stawia sobie za cel poprawę jakości życia seniorów, a także zachęcanie ich do dbania o aktywność fizyczną i angażowania się w życie społeczne miasta. Dzięki dodatkowym funduszom misja stowarzyszenia może być realizowana jeszcze skuteczniej.
Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” pomaga zwierzętom
Dla Fundacji „Zróbmy sobie Kraków” troska o zwierzęta jest równie ważna jak działania na rzecz mieszkańców. Od pierwszych miesięcy działalności wspiera fundację La Fauna, która zapewnia opiekę oraz schronienie psom i kotom dotkniętym przez los. Organizacja ta angażuje się także w interwencje, gdy zwierzętom dzieje się krzywda, i dba o to, by właściciele dopuszczający się przemocy ponosili odpowiedzialność karną, a zwierzęta szybko znajdowały nowy, bezpieczny dom.
Od niedawna Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” pomaga także Fundacji Dzikusy Salamandry. Skupieni wokół niej wolontariusze dokładają wszelkich starań, by dzikie i nieudomowione zwierzęta, takie jak jeże, wiewiórki czy ptaki, mogły być poddawane odpowiedniemu leczeniu, a następnie – po przejściu stosownej rehabilitacji – miały możliwość bezpiecznego powrotu do swojego naturalnego środowiska.
Sprawiają, że Kraków staje się piękny i czysty
Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” od początku stawia sobie za cel, by stolica Małopolski była miejscem jeszcze bardziej przyjaznym mieszkańcom. W ostatnich dwunastu miesiącach podjęto wiele działań, które zmieniły przestrzeń miasta.
Dzięki zaangażowaniu przedstawicieli organizacji i wsparciu partnerów krakowskie ulice zyskały nowe oblicze. Na kamienicy przy ul. Dworcowej powstał mural „Wiosna” autorstwa Mikołaja Rejsa, a na blokach przy ul. Spółdzielców dzieło Wojciecha Rokosza.
Nowe murale wniosły do miasta więcej koloru i sprawiły, że przestrzeń stała się bardziej przyjazna dla mieszkańców. Kolejny mural powstanie jeszcze w tym miesiącu na szkole podstawowej, a przedstawiona na nim kobieta trzymająca klucz będzie symbolem wiedzy, doskonałym pretekstem do dyskusji z najmłodszymi o edukacji.
Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” dba także o ekologię. Dzięki współpracy nawiązanej z zespołem Posadzimy.pl, w mieście pojawiło się sto nowych drzew, które pomogą wchłonąć łącznie około 600 kilogramów dwutlenku węgla rocznie.
Fundacja włączyła się też w akcję Dzielnicowego Pogotowia Sprzątającego, pokazując, że wspólnymi siłami można realnie poprawić estetykę miasta. Tylko pierwszego dnia wolontariuszom udało się zebrać aż 8 pełnych worków szkła.
Dla Fundacji „Zróbmy sobie Kraków” to dopiero początek
Pierwsze urodziny to dla Fundacji „Zróbmy sobie Kraków” nie tylko okazja do podsumowania zrealizowanych w ciągu minionych dwunastu miesięcy projektów, ale także zaplanowania swoich dalszych działań. Przedstawiciele organizacji mają już wiele powodów do dumy, ale nie zamierzają poprzestać na dotychczasowych sukcesach.
Ten rok pokazał nam, że wyzwań nie brakuje, a nam w Fundacji nie brakuje siły, zapału i wiary w to, że dobrem trzeba się dzielić – mówi rzeczniczka prasowa fundacji „Zróbmy sobie Kraków” Anna Stypa.
Nadchodzące miesiące zapowiadają się dla Fundacji „Zróbmy sobie Kraków” wyjątkowo intensywnie. Organizacja staje przed zadaniem, by udowodnić, że potrafi działać jeszcze szerzej i docierać ze wsparciem do coraz większej liczby osób potrzebujących pomocy. Co zamierzają robić przedstawiciele organizacji?
Przede wszystkim pielęgnować to, co już udało nam się zmienić i wygenerować dwa razy więcej dobra. Szukać inicjatyw, które wspierają rozwój dzieci, które dbają o seniorów, takich, które dostrzegają potrzebę zwierząt ale i takich, które działają na korzyść naszego środowiska, czy też, to, co dziś bardzo ważne, dbają o nasze zdrowie psychiczne.
Wierzymy, że dzięki współpracy, zaangażowaniu i otwartości możemy sprawić, że nasze miasto stanie się jeszcze bardziej przyjazne, aktywne i pełne wspólnoty – dodaje rzeczniczka prasowa fundacji „Zróbmy sobie Kraków”.
I tego z całego serca życzymy dziś Fundacji „Zróbmy sobie Kraków”.