To absolutny hit Netflixa. Najchętniej oglądany serial w 41 państwach
"Kryształowa kukułka" niezmiennie utrzymuje pozycję lidera wśród najpopularniejszych seriali Netflix w Polsce. W ostatnich dniach wyprzedziła "Heweliusza". Obu hitom depcze po piętach nowa seria, która zadebiutowała na platformie w połowie listopada. Zdążyła już podbić serca widzów w 41 krajach.
- Produkcja "Bestia we mnie" odnotowała w tym tygodniu 14 mln godzin oglądania.
- Mroczna fabuła zyskała uznanie krytyków na całym świecie.
- Serial znajduje się w polskim TOP10 od kilkunastu dni.
7,4 na IMDB, 83 proc. na Rotten Tomatoes i 7,0 na polskim Filmwebie – takie oceny dwa tygodnia po premierze zdobył serial "Bestia we mnie" ("The Beast in Me"). Poznajemy w nim Aggie Wiggs, znaną pisarkę, która po stracie syna wycofała się z życia i utraciła zdolność tworzenia.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Znasz kultowe filmy Barei? Miłośnik PRL musi mieć 18/20!
Jej spokój zostaje przerwany, gdy obok wprowadza się Nile Sheldon, wpływowy i budzący niepokój magnat nieruchomości, przed laty wiązany ze sprawą zaginięcia swojej żony. Spotkanie z nim staje się dla Aggie impulsem do powrotu do pisania. Zafascynowana i jednocześnie przestraszona pisarka, zaczyna obsesyjnie badać jego przeszłość. Wchodzi w niebezpieczną grę, która może ujawnić zarówno cudze, jak i jej własne tajemnice.
Mroczne pytania i niepewne odpowiedzi. Taka jest "Bestia we mnie"
W nowym serialu "Bestia we mnie" Aggie Wiggs, grana przez Claire Danes, konfrontuje Nile’a Jarvisa, w którego wciela się Matthew Rhys, z pytaniem o los jego zaginionej żony. On sam odpowiada w sposób pełen dwuznaczności, pozostawiając widzów w niepewności co do prawdy. Najnowsza produkcja Howarda Gordona, współtworzona z Gabe’em Rotterem, opiera się właśnie na tej niejasności.
Nile, charyzmatyczny i budzący niepokój biznesmen, pojawia się w spokojnej okolicy Aggie, stając się dla pogrążonej w żałobie pisarki idealnym bohaterem nowej książki. Mężczyzna bez oporów zgadza się na jej projekt, a od tego momentu relacja między nimi zaczyna przybierać coraz ciemniejszy obrót.
Carol, agentka literacka i przyjaciółka Aggie, ostrzega ją, że bliskość z potencjalnym zabójcą może być niebezpieczna, choć sama Aggie nie potrafi już odsunąć się od tej historii.
W miarę rozwoju fabuły ujawnia się również mroczniejsza natura samej Aggie, co Nile szybko dostrzega. Według Rhysa ich bohaterowie łączy zaskakująco podobny sposób patrzenia na świat, a ta wzajemna rozpoznawalność staje się zarówno siłą przyciągania, jak i źródłem niepokoju.
Tytuł zaczerpnięty z utworu Johnny’ego Casha wskazuje, że wewnętrzna bestia nie dotyczy wyłącznie Nile’a, lecz także Aggie, dla której prawda staje się równie pociągająca, co niebezpieczna.
Nowy hit Netflixa. Podbił serca widzów na całym świecie
"Bestia we mnie" to serial, który w krótkim czasie zdobył ogromną popularność na Netflixie, osiągając czołowe miejsca w rankingach wielu krajów. Produkcja pozostaje nr 1 w 41 państwach świata. Aktualnie jest najchętniej oglądanym serialem na platformie w skali świata. Od dwóch tygodni utrzymuje stabilną pozycję w globalnym TOP10. Od 24 listopada widzowie oglądali produkcję przez ponad 14 mln godzin.
W Polsce produkcja prezentuje się solidnie, choć nie jest tak dominująca jak w przypadku innych państw. Zajmuje trzecie miejsce w rankingu Netflix TOP10. Utrzymuje się w polskiej dziesiątce od dwunastu dni, jednak nie zdołała wspiąć się wyżej niż na trzecią pozycję. Obecnie popularnością wyprzedzają ją "Heweliusz" oraz "Kryształowa kukułka".
"Bestia we mnie" dotarła do TOP10 Netflixa wśród użytkowników z 88 państw świata. Na całym świecie pojawiają się już krzykliwe nagłówki, które analizują serial, jak i jego zakończenie. Jeśli chcecie odkryć tajemnice bestii, musicie zajrzeć na Netflixa i obejrzeć 8 odcinków światowego hitu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!