advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Tak zaczynał Maciej Kurowicki. "Wylądowaliśmy w dziwnym miejscu"

2 min. czytania
22.05.2025 14:38
Zareaguj Reakcja

Maciej Kurowicki jest kimś, kogo nie trzeba przedstawiać fanom polskiej sceny rockowej. W końcu mowa o wokaliście zespołu Hurt i przy okazji – ostatnim gościu audycji, nomen omen, "Niezły Gość" Rock Radia. W rozmowie z Mariuszem Stelmaszczykiem zdradził, jak wyglądały jego początki w roli rockmana. 

Maciej Kurowicki był Niezłym Gościem Rock Radia
Maciej Kurowicki był Niezłym Gościem Rock Radia
fot. Rock Radio
  • Maciej Kurowicki był "Niezłym Gościem" Rock Radia. 
  • Wokalista Hurt opowiedział m.in. o pierwszej trasie koncertowej zespołu.
  • Początki młodych rockmanów okazały się prawdziwą, jak określił Kurowicki, "masakrą". 
Niezły Gość
Niezły Gość w Rock Radiu: Maciej Kurowicki
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Maciej Kurowicki, znany też pod pseudonimem artystycznym "Kanadyjczyk", jest w składzie Hurt już od 1992 roku. Zresztą trudno się dziwić tak długiemu stażowi – w końcu Kurowicki to nie tylko wokalista, ale i założyciel tego rockowego bandu. 

Maciej Kurowicki o początkach zespołu Hurt

W rozmowie z Mariuszem Stelmaszczykiem wokalista Hurt zdradził m.in., jak wyglądała pierwsza trasa koncertowa zespołu. Maciej Kurowicki przyznał, że realia okazały się znacząco odmienne od wyobrażeń przeciętnego słuchacza ciężkich brzmień o codzienności gwiazd rocka. Na dodatek młodych mężczyzn wręcz wykańczała konieczność występowania dzień w dzień – i tak aż przez pół roku. 

Po raz pierwszy byłem chłopakiem w trasie. [...] To trochę taki "rock and roll" w trasie, nie? [...] Nie, nie, to [...] była po prostu masakra! Graliśmy koncerty na bardzo dużych festiwalach, ale graliśmy te koncerty chwilami codziennie, bo to było właściwie skupione na pół roku, na sześciu miesiącach – opowiadał Maciej Kurowicki w "Niezłym Gościu" Rock Radia. 

Koncert, który zapamiętał na całe życie

Jednym z najbardziej pamiętnych koncertów z tamtego okresu był występ w Piotrkowie Trybunalskim. Hurt grał wówczas dla kilkunastu osób. Rockmani od początku feralnego wydarzenia borykali się z problemami technicznymi. Najgorsze okazało się jednak zachowanie jednego z fanów, który naruszył fizyczną nietykalność gitarzysty. I to na oczach jego kolegów oraz widowni!

Graliśmy taki koncert, pamiętam kiedyś w Piotrkowie Trybunalskim, na którym było siedemnaście osób. [...] Połowa nagłośnienia nie działała i pamiętam, że w połowie koncertu mniej więcej do naszego gitarzysty, który miał obroże psa na szyi i pomalowane oczy i machał, grając na gitarze, [...] podleciał gość, chwycił go za głowę, włożył mu język do gardła.

Gdy muzycy z Hurt kładli się spać, liczyli, że najgorsze jest już za nimi. Niestety, okazało się, że w ich łóżkach są... martwe muchy. Ostatecznie muzycy czuli tak potężne zmęczenie, że położyli się mimo wszystko. Rano czekała ich jednak nieprzyjemna niespodzianka. 

Potem wylądowaliśmy w dziwnym miejscu noclegowym, gdzie każdy na łóżkach miał mnóstwo martwych much. [....] Okazało się rano, jak się obudziliśmy, [...] że jesteśmy "utopieni "– między kołdrami, prześcieradłami są setki much!

Całej rozmowy posłuchasz w naszym podcaście "Niezły Gość" Rock Radia.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!