advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Smutne wieści dla fanów The Rolling Stones. Decyzja zapadła

2 min. czytania
17.12.2025 12:23
Zareaguj Reakcja

The Rolling Stones ponownie znaleźli się w centrum uwagi. Tym razem po doniesieniach o odwołaniu trasy koncertowej planowanej na 2026 rok. Informacje o decyzji zespołu pojawiły się w amerykańskich i brytyjskich mediach. Niepokojące wieści potwierdzają osoby z bliskiego otoczenia kultowej grupy.

W 2025 roku Keith Richards świętować będzie 82. urodziny
W 2025 roku Keith Richards świętować będzie 82. urodziny
fot. YouTube.com/The Rolling Stones/kadr z występu
  • The Rolling Stones wycofali się z koncertów w 2026 roku.
  • Zdrowie Keitha Richardsa wpływa na plany zespołu.
  • Prace nad nowym albumem są już zakończone.

W doniesieniach opublikowanych przez tygodnik Variety, powołujący się na bliskie zespołowi źródło, pojawiła się informacja o rezygnacji z ambitnych planów koncertowych w Europie i Wielkiej Brytanii. Według relacji, rozmowy o trasie The Rolling Stones były już zaawansowane. Muzycy pracowali równolegle nad nowym materiałem. Coraz częściej wskazywano jednak na zdrowie Keitha Richardsa jako czynnik wpływający na przyszłość zespołu.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz. The Beatles czy The Rolling Stones? 16/20 kultowych przebojów to mus!

1/20 Przebój "Love Me Do" pochodzi z repertuaru zespołu:

The Rolling Stones rezygnują z planów. Pojawiły się spore przeszkody

Według doniesień Variety The Rolling Stones wycofali się z przygotowań do trasy koncertowej planowanej na 2026 rok. Decyzja miała zapaść mimo wcześniejszych sygnałów wskazujących na gotowość do powrotu na europejskie sceny. Informacja pojawiła się po miesiącach spekulacji, których źródłem byli współpracownicy grupy. Pianista Chuck Leavell mówił o planach koncertowych w rozmowie z brytyjskimi mediami.

Sytuacja była jednak bardziej złożona. Portale często cytowały wypowiedzi Keitha Richardsa, który miał wyrazić wątpliwości co do gotowości na kolejną wielomiesięczną trasę. W doniesieniach podkreślano walkę z artretyzmem, o którym muzyk sam opowiadał w poprzednich latach.

Równocześnie pojawiały się sygnały, że zespół nie chce całkowicie zawieszać działalności. Grupa próbowała zorganizować występy już wcześniej, lecz nie udało się tego doprowadzić do końca. Jednocześnie The Rolling Stones zapewniają, że wrócą na scenę, gdy tylko będą gotowi.

Redakcja poleca

Studio zamiast stadionów. Trwa praca nad nowym materiałem

Mimo rezygnacji z ambitnych planów koncertowych, prace The Rolling Stones nie zostały wstrzymane. Gitarzysta Ron Wood potwierdził, że nowy album jest ukończony. Fani mogą spodziewać się premierowego materiału w 2026 roku. Wood podkreślił, że sam również czeka na informacje dotyczące ewentualnych występów w nadchodzących miesiącach.

Znaczący wpływ na nowe nagrania ma mieć Andrew Watt. Producent ponownie pracował z zespołem w studiu po sukcesie "Hackney Diamonds". Watt opowiadał mediom, że praca nad muzyką przebiegała wyjątkowo intensywnie. Według jego relacji Mick Jagger i Keith Richards wchodzili do studia z ogromnym zasobem materiału, gromadzonym przez kilkanaście lat.

Oglądaj

Watt zaznaczał, że energia w studiu przypominała najlepsze momenty w historii The Rolling Stones. Mick Jagger podkreślał entuzjazm i zaangażowanie, które miało nadać pracom tempo i lekkość. Richards również wskazywał na pozytywną atmosferę i rolę Watta, które okazały się kluczowe do ukończenia materiału.