Nie żyje były perkusista Judas Priest. Les Binks miał 73 lata
Judas Priest emocjonalnym wpisem w mediach społecznościowych pożegnali byłego członka formacji. Irlandzki perkusista Les Binks zmarł w Londynie w wieku 73 lat. Chociaż muzyk odszedł już kilka tygodni temu, oficjalna informacja o jego śmierci podana została dopiero teraz.
- Les Binks nie żyje. Był związany z Judas Priest w latach 1977-1979.
- Jako główny perkusista nagrał z grupą dwa albumy studyjne.
- Po odejściu z zespołu kontynuował karierę w innych projektach muzycznych.
Les Binks, a właściwie James Leslie Binks był perkusistą heavymetalowym, związanym z Judas Priest w drugiej połowie lat 70. Artysta brał udział w nagraniach kilku płyt zespołu.
Natomiast jako pełnoprawny członek składu został wymieniony na albumach "Stained Class" oraz "Killing Machine". W 2022 roku wraz z byłym bandem został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame.
Judas Priest żegnają dawnego członka składu
Les Binks zmarł 15 marca 2025 roku w stolicy Wielkiej Brytanii w wieku 73 lat. Natomiast oficjalna informacja o jego śmieci została podana do mediów dopiero miesiąc później. Nie ujawniono jednak przyczyny zgonu muzyka. Na instagramowym koncie Judas Priest pojawił się pożegnalny wpis.
Jesteśmy głęboko zasmuceni odejściem Lesa i przesyłamy wyrazy szacunku jego rodzinie, przyjaciołom i fanom. Jego gra na perkusji była pierwszorzędna - demonstrował swoje unikalne techniki, polot, styl i precyzję - Dziękujemy Les - Twoje uznanie będzie żyło dalej... - napisano na oficjalnym profilu Judas Priest w mediach społecznościowych.
Jednym z ostatnich wystąpień publicznych Binksa był pierwszy po ponad 40-letniej przerwie występ z Judas Priest. Do tego wyjątkowego wydarzenia doszło na potrzeby inauguracji wspomnianej ceremonii Rock and Roll Hall of Fame, która odbyła się w listopadzie 2022 roku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!